Rozenek przypomniał, że w Warszawie palącym problemem jest rozwiązanie kwestii zwrotu dawnym właścicielom gruntów i nieruchomości odebranych im wskutek tzw. dekretu Bieruta z 26 października 1945 r. Przekonywał, że rozwiązanie zaproponowane przez TR zabezpiecza m.in. instytucje użyteczności publicznej - jak szkoły, przedszkola czy urzędy przed reprywatyzacją w naturze oraz "do pewnego stopnia" chroni prawa lokatorskie.

Twój Ruch chce, aby nowe przepisy weszły w życie 1 marca 2015 r. - w rocznicę śmierci Jolanty Brzeskiej, działaczki zaangażowanej w obronę eksmitowanych lokatorów.

W ubiegłym tygodniu TR zapowiadał, że złoży w Sejmie projekt ustawy reprywatyzacyjnej przygotowany w 2013 r. przez stołeczny ratusz na polecenie Hanny Gronkiewicz-Waltz. Z kolei prezydent Warszawy w wywiadzie dla dziennika "Rzeczpospolita" mówiła, że będzie chciała przekonać prezydenta Bronisława Komorowskiego do zgłoszenia inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie; zaproponuje m.in. przepis o możliwości pierwokupu praw do nieruchomości i roszczeń.

Skutkiem wejścia w życie dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. przez Skarb Państwa - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu", objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Także w poniedziałek kandydat Kongresu Nowej Prawicy na prezydenta Warszawy Przemysław Wipler przekonywał, że przyjazne państwo i samorząd to nie tylko niższe i prostsze podatki, ale też mniej "ukrytych kosztów biurokracji", takich jak stracony czas na "zbędny kontakt z urzędnikami".

Wipler zapowiedział, że jego partia - zarówno w Sejmie jak i w samorządzie - będzie ograniczać "wpływ zbędnej biurokracji" na życie obywateli.

Według Wiplera, powinny zostać zmienione m.in. zasady obiegu dokumentów tak, by to urzędy odpowiadały za pozyskanie niezbędnej dokumentacji w procedurze administracyjnej; powinna też zostać rozbudowana e-administracja a dostęp obywateli do urzędów - ułatwiony.

"W tym celu dostosujemy godziny pracy urzędów, tak, by obywatele nie musieli zwalniać się z pracy, by załatwiać niezbędne sprawy w urzędach. Zmienimy godziny otwarcia Wydziałów Obsługi Mieszkańców, żeby były otwarte tak samo, jak okoliczne placówki handlowe i usługowe - np. w godzinach 11-19 zamiast 8-16" - zapowiada Wipler. (PAP)