Żuk na konferencji prasowej w niedzielę przedstawił swój program gospodarczy dla Lublina na lata 2014-2018.

„Dla przyszłej rady miasta i dla prezydenta tworzenie miejsc pracy to cel numer jeden. Rozwój gospodarki i przyciąganie inwestycji to najważniejsze wyzwanie” - powiedział Żuk.

Prezydent Lublina zapowiedział, że w nowej kadencji będą w mieście przeprowadzone inwestycje o łącznej wartości 2 mld zł. O środki na nie miasto ubiegać się będzie z funduszy unijnych - głównie z Regionalnego Programu Operacyjnego i programu Rozwój Polski Wschodniej.

Mają to być inwestycje drogowe usprawniające i udrażniające układ komunikacyjny w mieście – m.in. przebudowa przeciążonych skrzyżowań, budowa nowych dróg, tworzenie wewnętrznej obwodnicy w mieście. W planach jest też rewitalizacja Placu Litewskiego w centrum miasta, rewitalizacja doliny rzeki Bystrzyca a także budowa nowej szkoły, żłobków i przedszkoli.

Żuk zapowiedział działania na rzecz przyciągania inwestorów i tworzenia warunków dla przedsiębiorców tak, aby w Lublinie powstało - w okresie następnej kadencji samorządu - 10 tys. miejsc pracy.

Około trzech tysięcy osób ma znaleźć zatrudnienie w sektorze usług, a kolejne dwa tysiące w sektorze IT. Zdaniem Żuka w tych sektorach nowe miejsca pracy tworzone są najszybciej, ale do ich powstania potrzebna jest m.in. oferta powierzchni biurowej o odpowiednich standardach. Jak prognozuje Żuk – w Lublinie łączna powierzchnia biurowa z obecnych 140 tys. m kw. do 2018 r. zwiększy się do 340 tys. m kw. (od 2010 r. do 2014 r. powierzchnia biurowa w Lublinie wzrosła o 87 proc.)

Prezydent zapowiada też poszerzenie specjalnej strefy ekonomicznej w Lublinie z obecnych 116 ha do 200 ha. Prowadzone są też rozmowy o wprowadzeniu dodatkowych ułatwień dla inwestorów w strefie - np. wydłużenie okresu ulg – uwarunkowanych tworzeniem nowych miejsc pracy. Dzięki tym działaniom w strefie w sektorze przemysłu ma powstać ok. 2 tys. miejsc pracy.

Żuk zapowiedział też starania na rzecz modernizacji uzbrojenia hal i terenu pod dawnej fabryce samochodów w Lublinie. Mogą tam - jak liczy Żuk – pojawić się inwestorzy z sektora motoryzacyjnego, którzy stworzą ok. 3 tys. miejsc pracy.

 

„Jesteśmy w stanie zaprosić skutecznie do inwestowania w Lublinie około 30 inwestorów, od których oczekiwalibyśmy nakładów w granicach miliarda złotych” - powiedział Żuk.

Podkreślił, że jego deklaracje dotyczące nowych miejsc pracy „znajdują poparcie w działaniach” podejmowanych w mijającej kadencji samorządu. Podał, że w okresie 2010-2014 w Lublinie powstało ok. 9 tys. nowych miejsc pracy, w tym m.in. 1,3 tys. w sektorze usług, ponad 500 w sektorze IT, prawie 500 w logistyce i transporcie, 300 w przemyśle motoryzacyjnym. 1,6 tys. miejsc powstało w handlu, a ponad 3,6 tys. w ramach samozatrudnienia.

„Nasze inwestycje dotyczące infrastruktury technicznej, drogowej kreują fundamenty do tego, że te 10 tys. miejsc pracy jest wiarygodną deklaracją” – powiedział Żuk.

Oprócz Żuka o fotel prezydenta Lublina w wyborach 16 listopada walczyć będą także kandydat PiS, bezpartyjny menedżer Grzegorz Muszyński, kandydatka komitetu Lubelska Lewica Razem, specjalistka w zakresie zdrowia publicznego, dentystka Dorota Polz-Gruszka, kandydat Kongresu Nowej Prawicy, były wiceprezydent Lublina Antoni Chrzonstowski oraz prawicowy działacz Marian Kowalski (Ruch Narodowy).(PAP)

Wybory samorządowe 2014 - zobacz listę gotowych do pobrania wzorów wyborczych>>>