Główne cele, dotyczące organizacji EURO 2012, udało nam się zrealizować - powiedział premier Donald Tusk w poniedziałek w Gdańsku. Jak podkreślił, kluczowe jest to, co zostanie do dyspozycji Polaków po mistrzostwach.

Z satysfakcją możemy jeszcze raz powiedzieć na 500 dni przed mistrzostwami, że główne cele udało nam się zrealizować. I że te stadiony będą także żywymi symbolami tego, że Polakom bardzo się chciało w tych niełatwych przecież czasach kryzysu - powiedział Tusk. Jak dodał, Polska i Polacy zyskali status takich, którym się chce.

Jak mówił premier, w mistrzostwa jest zaangażowany osobiście. Wszyscy znacie moją fascynację futbolem, dość typową, przynajmniej dla męskiej części polskiej publiczności - podkreślił.

Według niego, tak naprawdę kluczowe nie są same mistrzostwa, kluczowe jest to, co zostanie po mistrzostwach do dyspozycji naszych obywateli.

I jeśli dziś widzimy, że te autostrady, o których tak marzymy, nie będą na EURO 2012 w takim wymiarze, w jakim w tych najbardziej ambitnych planach zakładaliśmy, to przecież w dniu, w którym mistrzostwa Europy się zakończą, nie zakończą się roboty nad tymi kolejnymi inwestycjami infrastrukturalnymi - zaznaczył.

Premier mówił m.in. o inwestycjach, które towarzyszą tym bezpośrednio związanym z EURO 2012. Tak jak tu, w Gdańsku, (...) gdzie wspólną decyzją razem z samorządem, panem prezydentem miasta podjęto wysiłki na rzecz rewitalizacji otoczenia stadionu. Ta dzielnica, w której stadion się znajduje podlega takiej rewitalizacji, zarówno z korzyścią dla tej części miasta, jak i dla jego mieszkańców - powiedział.(PAP)

sdd/ la/ jra/