To efekt uchwały, którą radomscy radni podjęli w poniedziałek na sesji rady miejskiej.

Za jednogodzinny bilet na wszystkie linie radomianie zapłacą od stycznia 2017 r. 3,80 zł (ulgowy 1,90 zł). Zwykły bilet papierowy na jeden przejazd kosztował będzie bez zmian - 3 zł (ulgowy - 1,50 zł). „To rozwiązanie, dzięki któremu osoby jeżdżące z przesiadkami będą mogły zaoszczędzić, zastępując kilka biletów jednorazowych jednym biletem godzinnym” - tłumaczył w poniedziałek wiceprezydent Radomia Konrad Frysztak.

Najwięcej zmian i obniżek dotyczyć będzie posiadaczy tzw. Karty Miejskiej. Obniżona zostanie cena jednorazowego biletu z tzw. e-portmonetki na Karcie Miejskiej: spadnie z 2,80 zł do 2,40 zł (ulgowy: z 1,40 na 1,20 zł).

Wzrośnie natomiast cena popularnego w Radomiu 10-przejazdowego karnetu (z 24 do 28 zł). Zdaniem władz miasta stopniowe obniżanie cen biletów z e-portmonetki w stosunku do biletów drukowanych stanowić ma zachętę do korzystania z Karty Miejskiej. „Chcemy zachęcać i motywować mieszkańców do korzystania z tego rozwiązania, jako naprawdę korzystnego i pod każdym względem wygodnego” – podkreślał wiceprezydent miasta.

Nowością będzie także wprowadzenie w ramach Karty Miejskiej kilku rodzajów nowych biletów okresowych na wszystkie linie. Uczniowie będą mogli kupić bilet na cały rok szkolny za 300 zł lub bilety semestralne - po 160 zł. Z kolei posiadacze tzw. Karty Seniora, którzy ukończyli 65 lat, będą mogli przez cały rok podróżować autobusowymi za 100 zł. W Radomiu za darmo z komunikacji miejskiej korzystają osoby w wieku powyżej 70. roku życia.

Od 2017 r. obniżone zostaną także dotychczasowe limity upoważniające honorowych dawców krwi do bezpłatnych przejazdów, o co zabiegało Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu. W przypadku mężczyzn wyniesie on 18 litrów zamiast - jak obecnie - 25 litrów oddanej krwi. Dla kobiet - limit nadal będzie wynosił 15 litrów.

W Radomiu będzie też można korzystać z bezpłatnych przejazdów w obchodzonym we wrześniu Dniu bez Samochodu oraz 1 listopada-w przypadku dojazdów na radomskie cmentarze. (PAP)