Rzeczniczka PiS, pytana podczas piątkowego briefingu przez dziennikarzy, o to kiedy Prawo i Sprawiedliwości złoży do Sejmu projekt nowelizacji ordynacji wyborczej, odpowiedziała: "Kiedy będziemy na to gotowi, ale jeszcze nie jesteśmy".

Dopytywana, czy jest to uzależnione od wyników reformy wymiaru sprawiedliwości, Mazurek powiedziała: "Myślę, że nie". "Natomiast ważne, żebyśmy mieli też świadomość tego, że to wszystko, co zaproponujemy, nie będzie wzbudzało kontrowersji w naszym środowisku" - zaznaczyła rzecznik PiS.

Jak mówiła, to nie jest kwestia weta prezydenta, ale przygotowania dobrej ustawy, "która nie będzie powodowała absurdalnych ataków". "Głównym celem przeprowadzenie tego typu zmian jest transparentność w wyborach i unikanie zarzutów, że one w którymś momencie zostały sfałszowane" - mówiła Mazurek.

"Wszystko po kolei, nie da się wszystkiego robić od razu" - zaznaczyła rzeczniczka PiS.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że jego partia chce podjąć sprawę ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych i parlamentarnych, aby zabezpieczyć je przed fałszowaniem. W tym kontekście wymienił: przezroczyste urny, kamery internetowe w każdym lokalu wyborczym podczas głosowań i liczenia głosów, nowe zasady odnoszące się do drukowania kart, nowe zasady dotyczące okresu i sposobu ich przechowywania, a także ich produkcji.

We wtorek "Gazeta Wyborcza" podała, że w związku z planowanymi zmianami w ordynacji wyborczej rozważany jest model, w którym w wyborach do Sejmu, Polska byłaby podzielona na 100 okręgów, a nie - jak jest obecnie - na 41. (PAP)