W przyjętej w środę rezolucji radni podkreślają, że mimo prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego, że Związek Legionistów Polskich nie jest następcą prawnym związku istniejącego w latach 1923-39 oraz, że budynek Domu Legionisty na krakowskich Oleandrach jest własnością gminy, w nieskończoność trwają procesy sądowe, a gmina nie może dysponować budynkiem. Dodali, że przedstawiciele związku nie stawiają się na rozprawach.

"Niekończące się procesy uniemożliwiają przede wszystkim remont i adaptację na potrzeby nowoczesnego muzeum historycznego miejsca, co jest szczególnie bulwersujące przed zbliżającą się rocznicą 100-lecia odzyskania niepodległości" – napisali w rezolucji radni.

Radny PiS Adam Kalita mówił w środę, że pod rezolucją podpisali się przedstawiciele wszystkich klubów w Radzie Miasta Krakowa. "Wydaje nam się, że należy wzmocnić działania pana prezydenta zmierzające do odzyskania własności gminy Kraków" – mówił Kalita. "Zbliża się setna rocznica odzyskania niepodległości i trudno sobie wyobrazić, aby ten budynek nie był miejscem centralnych uroczystości" – dodał radny. Ale jak zauważył może się okazać, że tak się nie stanie, bo budynek wymaga generalnego remontu.

W rozmowie z dziennikarzami Kalita podkreślał, że konieczne jest zakończenie toczących się postępowań sądowych, a budynek po remoncie powinien być udostępniany zarówno zwiedzającym, jak i organizacjom kombatanckim.

Za przyjęciem rezolucji było 37 radnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu, jedna była przeciw.

Miasto od kilkunastu lat uczestniczy w postępowaniach prawnych związanych z Domem Legionisty na Oleandrach. Najpierw gmina nie zgadzała się na użytkowanie wieczyste tego obiektu przez Związek Legionistów Polskich, a następnie na drodze sądowej władze miasta wystąpiły o wydanie tej nieruchomości.

Z kolei Związek Legionistów Polskich w maju 2016 r. złożył wniosek o stwierdzenie nabycia własności budynku poprzez zasiedzenie. Do tej pory sprawa ta nie została rozstrzygnięta. Kolejna rozprawa ma się odbyć 10 stycznia.

Dom im. Józefa Piłsudskiego zwany także Domem Legionisty powstał w latach 30. XX wieku w miejscu, z którego w 2014 r. wyruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa. Decyzję o jego budowie podjęli dawni legioniści, którzy na ten cel przekazywali własne fundusze. Modernistyczny budynek został zaprojektowany przez prof. Adolfa Szyszko-Bohusza i Stefana Strojka. Projektu nie udało się zrealizować w całości przed wybuchem II wojny światowej.

O pilne ratowanie tego cennego zabytku w związku ze zbliżająca się 100. rocznica odzyskania niepodległości apelował w uchwale Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa (SKOZK), a Stała Konferencja Dyrektorów Muzeów Krakowskich apelowała o przyspieszenie działań władz samorządowych zmierzających do odzyskania budynku.

"Miasto jest gotowe w każdej chwili przeznaczyć pieniądze na remont tego obiektu, tym bardziej, że wsparcie finansowe deklaruje także SKOZK" – powiedziała PAP w środę rzeczniczka prezydenta miasta Monika Chylaszek.

Prace remontowe będą możliwe dopiero wtedy, gdy miasto będzie mogło dysponować budynkiem.(PAP)