Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ma na celu przywrócenie pionowego podporządkowania organów PIS (Główny Inspektor Sanitarny, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny oraz Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny).

Dyrektor Biura Związku Miast Polskich, sekretarz komisji wspólnej Andrzej Porawski ocenił, że projekt to kolejny krok stanowiący odejście od pewnych zasad przyjętych przy wprowadzaniu drugiego etapu reformy samorządowej.

"Twórcy reformy wprowadzili takie rozwiązanie mające na celu przybliżyć administracje specjalne do obywateli i do demokratycznych struktur działających w imieniu obywateli i wymyślono taką formułę administracji zespolonej" - podkreślił. "Nie wszystkie administracje zostały zespolone, ale te, które uznaliśmy, że mają jednak związek z funkcjonowaniem społeczności lokalnych zostały zespolone" - dodał.

Według Porawskiego kilka administracji specjalnych zostało już +odzespolonych+, a projekt nowelizacji ustawy o PIP to kolejny przykład +odzespolenia".

"Naszym zdaniem nie występują przesłanki - przynajmniej nie wynika to z uzasadnienia - które tak by przekształciły tę administrację specjalną, że ona nie mogłaby pozostać zespolona z samorządami powiatowymi, dlatego negatywna opinia strony samorządowej" - tłumaczył.

Zastępca głównego inspektora sanitarnego Grzegorz Hudzik zaznaczył, że strona rządowa przyjmuje do wiadomości stanowisko strony samorządowej, jednak jak podkreślił nie uznaje tej nowelizacji za zamach na samorządność. Jak dodał, nowelizacja ma na celu usprawnienie funkcjonowanie państwa.

Zastępca dyrektora biura Związku Powiatów Polskich Grzegorz Kubalski podkreślił, że strona samorządowa w inny sposób odniosłaby się do projektu, jeśli resort zdrowia podałby jakiekolwiek przesłanki, że dokonywana zmiana ma poprawić efektywność funkcjonowania administracji. "Problem polega na tym, że przez zespoły, które opiniowały ten projekt był problem z jednoznacznym sformułowaniem tego, jakie rzeczywiste korzystne rozwiązania zostaną przyniesione" - dodał Kubalski.

"Tym samym uznajemy, że niekoniecznie ta zmiana ma wiele wspólnego z szeroko rozumianym dobrem publicznym, a bardziej ze sprawniejszym i mniej kłopotliwym z punktu widzenia struktur rządowych obsadzaniem stanowisk w ramach inspekcji sanitarnej" - ocenił.

Rządowy projekt nowelizacji przygotowany przez ministerstwo zdrowia zakłada wprowadzenie zmian od 1 stycznia 2017 r. W uzasadnieniu projektu resort podkreśla, że jedynie w warunkach zespolenia PIP z administracją rządową, czyli w tzw. pionowej strukturze minister zdrowia będzie mógł skutecznie sprawować nadzór w zakresie zdrowia publicznego.

Ponadto - jak czytamy - zmiana ta umożliwi ministrowi podejmowanie decyzji pozwalających na bezzwłoczne i adekwatne do zagrożenia działanie służb sanitarno-epidemiologicznych w całym kraju.

Według resortu zdrowia dzięki nowelizacji nastąpi usprawnienie działania organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, co będzie skutkowało poprawą bezpieczeństwa w obszarze zdrowia publicznego. (PAP)