Obydwa dokumenty przyjęto na czwartkowej sesji rady powiatu. Pod stanowiskiem podpisali się wszyscy wójtowie i burmistrzowie pow. opolskiego, a rezolucję rada powiatu przyjęła jednogłośnie.

To odpowiedź na propozycję prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, zgodnie z którą Opole miałoby włączyć w swoje granice tereny 13 sołectw (całych lub ich części) z pięciu gmin: Dąbrowy, Dobrzenia Wielkiego, Komprachcic, Prószkowa i Turawy. Dzięki temu Opole zyskałoby blisko 9,5 tys. mieszkańców (dziś liczy niespełna 120 tys.) i ponad 5,3 tys. ha. Zdaniem prezydenta dałoby to możliwość rozwoju miasta. Propozycję prezydenta Opola na ostatniej sesji rady miasta przyjęli opolscy radni.

W przyjętym w czwartek stanowisku samorządowcy powiatu opolskiego napisali, że proponowane przez prezydenta Opola działania mają „destrukcyjny charakter” i wyrazili swój kategoryczny sprzeciw wobec nich. Podkreślili, że reprezentowane przez nich samorządy „angażują się w działania na rzecz regionu uznając nadrzędną rolę miasta Opola”. „Przykładem może być przystąpienie do Stowarzyszenia Aglomeracja Opolska, którego głównym celem jest sukcesywny i zrównoważony rozwój zrzeszonych w nim 21 samorządów” – uznali. Dodali, że propozycja poszerzenia granic Opola „ma na celu jedynie pozyskanie najatrakcyjniejszych terenów i powiększenie w ten sposób własnego budżetu”.

Radni powiatu w przyjętej w czwartek rezolucji ws. nienaruszalności jego granic, która ma trafić m.in. do prezydenta i premier RP, posłów i senatorów woj. opolskiego, wojewody oraz zarządu i sejmiku województwa, także stanowczo sprzeciwili się planom władz Opola. Uznali, że propozycja prezydenta Opola doprowadzi m.in. do marginalizacji powiatu opolskiego; zmniejszenia jego terytorium i dochodów; zerwania wielowiekowych więzi kulturowych, społecznych i ekonomicznych mieszkańców; odebrania podopolskim gminom najatrakcyjniejszych terenów inwestycyjnych; zmniejszenia ich dochodów, co zahamuje rozwój pozostałych miejscowości w tych gminach czy do „destabilizacji podjętych przez przedsiębiorców z terenu Powiatu Opolskiego ustaleń inwestycyjnych”.

W środę na stronie internetowej starostwa opolskiego pojawiło się oświadczenie Grupy Producentów Owoców i Warzyw Gospodarstwo Ogrodnicze T. Mularski, na wniosek którego powiat opolski wykonywał w ostatnich latach scalenie gruntów pod inwestycję rolną. W ramach tej inwestycji w sołectwie Świerkle, jednym z tych, których tereny Opole chce włączyć w granice miasta, miała powstać 70-hektarowa szklarnia za 200 mln zł, a zatrudnienie miało tam znaleźć 700 osób. Przedstawiciel Gospodarstwa oświadczył, że jeśli miasto przejmie grunty przeznaczone pod szklarnię i nastąpi ich przekształcenie w tereny miejskie, to Gospodarstwo wycofa się z budowy szklarni, bo nie będzie miało możliwości "pozyskiwania zewnętrznych środków dofinansowania na obszarach wiejskich, które ma zamiar przeznaczyć na swoją inwestycję”.

Podczas czwartkowej sesji w dyskusji radni powiatu porównywali zamiary prezydenta Opola do rosyjskiej aneksji Krymu czy rozbiorów Polski. Mówili, że Opole sięga tylko po najbogatsze i najbardziej doinwestowane sołectwa, na których np. znajdują się duże firmy. Jako przykład podali np. sołectwo Brzezie w gm. Dobrzeń Wielki, gdzie znajduje się Elektrownia Opole czy Zawadę w gm. Turawa, z której oderwany miałby być teren z centrum handlowym.

Dowiedz się więcej z książki
Informator Samorządowy 2016
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Starosta opolski Henryk Lakwa w rozmowie z PAP w czwartek zaapelował m.in. do prezydenta Opola, żeby ten zaprzestał procesu powiększania Opola o okoliczne sołectwa i wrócił do koncepcji mocnej Aglomeracji Opolskiej, gdzie Opole jest naturalnym liderem.

Najwięcej terenów na rzecz Opola miałaby stracić gm. Dobrzeń Wielki – z planowanych do włączenia ponad 5,3 tys. ha blisko 2,8 tys. ha. Rada tej gminy we wtorek przyjęła uchwałę sprzeciwiającą się planom władz Opola, a jej mieszkańcy w ostatnich dniach organizują w tej sprawie protesty. Kolejny ma odbyć się jeszcze w czwartek późnym popołudniem. (PAP)