Działanie rządowego programu 500+ sprawiło, że samorządy wzięły sobie sprawy demografii i przyszłych pokoleń bardziej do serca. Takich inicjatyw jest wciąż jak na lekarstwo, ale w gminach widać zwrot w polityce rodzinnej.

"Rodziny z dziećmi to dobry kapitał, bo są gwarantem rozwoju" - mówi Wojciech Dereszewski, wójt gminy Kurzętnik w woj. warmińsko-mazurskim.

Kurzętnik wkrótce znów zaproponuje działki za pół ceny rodzinom z całej Polski. Pierwszy przetarg rozsławił miasto i to nie tylko w kraju - podobno materiał o nim wyemitowała m.in. niemiecka telewizja.

Samorządowym prymusem polityki prorodzinnej w Polsce była jednak do tej pory Nysa (woj. opolskie), która wkrótce planuje podobny przetarg na 26 działek dla młodych po ślubie. Jeszcze przed rządowym programem 500+ Nysa wprowadziła jako pierwsza w Polsce swój "bon wychowawczy". Płaci rodzinom po 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko od 13. miesiąca do ukończenia sześciu lat. (PAP)