W I turze Adamowicz (PO) uzyskał 46,05 proc. głosów, a Jaworski (PiS) 26,15 proc.

W Teatrze Wybrzeże w Gdańsku odbyła się w niedzielę gala „Paweł Adamowicz i Przyjaciele”. Były prezydent Lech Wałęsa mówił dziennikarzom, że popiera Adamowicza, bo "jest najlepszy na ten czas". Zapowiedział, że “z Jaworskim na pewno nie będzie współpracował pod żadnym pozorem”.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz mówił, że istotne jest, aby jak najwięcej osób wzięło udział w II turze wyborów 30 listopada. "Przeciwnicy, w zasadzie trudno nazwać ich konkurentami, chcą zdemolować Polskę; podważają praworządność wyborów" - podkreślił. "Wcześniej do demolowania Polski służyła katastrofa smoleńska (…), w tej chwili podważa się pracę wielu tysięcy ludzi w komisjach wyborczych" - mówił Borusewicz. Dodał, że wzywanie do demonstracji ulicznych, aby podważyć wyniki wyborów, jest wzywaniem do anarchii. "Nie możemy dopuścić do tej katastrofy, dlatego naszą odpowiedzią też powinna być demonstracja: demonstracyjny udział w wyborach, w których startuje też Paweł Adamowicz” – powiedział marszałek Senatu.

Poparcie dla Adamowicza wyraził w odczytanym podczas gali liście b. premier, od 1 grudnia szef Rady Europejskiej, Donald Tusk. Napisał, że miasto rozwija się dzięki konsekwentnym działaniom Adamowicza i radnych PO. "Adamowicz jest dobrym gospodarzem Gdańska" – napisał b. premier.

Były marszałek województwa, europoseł Jan Kozłowski zwrócił uwagę, że w nadchodzącej kadencji samorządowej Polska może otrzymać największe wsparcie finansowe z UE. "Ten nadchodzący okres trzeba maksymalnie wykorzystać i to może zrobić tylko Paweł Adamowicz ze swoją ekipą. Już udowodnił, że znakomicie wykorzystuje środki unijne, bo pod tym względem zajmuje czołowe miejsca w kraju" - argumentował. "Jego kontrkandydat mówi, że jakoś sobie poradzi (…), ale nie możemy sobie pozwolić na to, żeby sobie +jakoś radzić+" – powiedział.

W gali uczestniczyli m.in. europosłowie Jarosław Wałęsa i Janusz Lewandowski, posłanka Iwona Guzowska, przedstawiciele władz samorządowych Pomorza oraz wielu instytucji i firm. W odtworzonych nagraniach poparcie dla Adamowicza wyrazili m.in. reżyser Andrzej Wajda, aktorzy Katarzyna Figura i Daniel Olbrychski, europoseł Jerzy Buzek, b. selekcjoner reprezentacji siatkarzy Andrea Anastasi oraz mieszkająca od 16 lat w Gdańsku Jadwiga Komorowska, matka prezydenta Bronisława Komorowskiego. Uczestnicy gali przeszli z Teatru Wybrzeże pod Fontannę Neptuna na Długim Targu, gdzie zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

W tym samym czasie w gdańskiej dzielnicy Orunia konferencję prasową zorganizował rywal Adamowicza w II turze, Andrzej Jaworski. Wziął w niej udział bezpartyjny kandydat na prezydenta w I turze, Waldemar Bartelik z Komitetu Wyborczego Wyborców Masz Wybór.

Bartelik poinformował, że popiera Jaworskiego przed II turą i zaapelował do swoich wyborców o głosowanie na kandydata PiS. Tłumaczył, że z Jaworskim połączyła go "idea zmiany". "Gdańsk wymaga zmiany, gdańska demokracja wymaga odświeżenia. (...) Połączyliśmy się po to, aby w Gdańsku w niedzielę 30 listopada nastąpiła zmiana i taki jest cel naszego porozumienia" – powiedział.

Jaworski mówił, że "Adamowicz woli się otaczać ludźmi ze świata mody i filmu zamiast spotykać się ze zwykłymi mieszkańcami".

49-letni Paweł Adamowicz z Platformy Obywatelskiej rządzi Gdańskiem od 1998 r. W wyborach wystartował pod hasłem "Konsekwentnie dla Gdańska". Pierwsze wybory bezpośrednie w 2002 r. Adamowicz wygrał w II turze (72 proc.), pokonując kandydata SLD Marka Formelę. W 2006 zwyciężył w I turze, uzyskując prawie 61 proc. głosów. Także w 2010 r. już w I turze uzyskał prawie 54 proc. głosów. 43-letni poseł PiS Andrzej Jaworski kandydował na prezydenta Gdańska bez powodzenia dwukrotnie: w 2006 i 2010 r. (PAP)