Jak przekonuje muzyk Krzysztof Trebunia-Tutka, inicjatywa zorganizowania koncertu narodziła się spontanicznie wobec tragedii wojny i ogromnej liczby uchodźców z Syrii i była sprowokowana przez przedwyborcze manifestacje wymierzone w uchodźców, jakie odbyły się w gminie Kościelisko.

„Nie czujemy się zastraszeni i chcieliśmy dać temu wyraz. Wszystkie działania związane z koncertem od początku były i są odruchem serca, oddolnym i całkowicie społecznym działaniem ludzi o podobnym widzeniu świata. To obywatelski gest wobec skrzywdzonych przez wojnę i fanatyków islamskich. Strach i propaganda to najgorsi doradcy. Nie każdy Syryjczyk jest islamistą i nie każdy Podhalanin jest ksenofobem” – mówił zaangażowany w projekt Krzysztof Trebunia-Tutka, lider zespołu Trebunie-Tutki.

Podczas koncertu „Dla Syrii po góralsku”, który odbędzie się w Święto Niepodległości w zakopiańskim Dworcu Tatrzańskim zagrają: Trebunie Tutki, Aga Zaryan, Andrzej Bachleda, Jan Karpiel Bułecka, Vienio, Duże Pe. Artyści zrezygnowali z honorarium, a cały dochód z biletów zostanie przekazany Polskiej Akcji Humanitarnej, na rzecz ofiar wojny w Syrii. Wieczór otworzy wystawa fotografii Macieja Moskwy „Syria”. Koncert poprowadzą dziennikarka Paulina Młynarska i wydawca "Tygodnika Podhalańskiego" Jurek Jurecki.

Po tym jak wojewoda małopolski we wrześniu zwrócił się z zapytaniem do władz samorządowych o możliwości ewentualnego przyjęcia uchodźców, włodarze podhalańskich gmin wyrazili zdecydowany sprzeciw. Najgłośniej przeciwko uchodźcom wystąpili mieszkańcy gminy Kościelisko.

W graniczącym ze Słowacją Witowie zorganizowano pikietę przeciw uchodźcom, a na transparentach pojawiły się napisy: „Nie dla islamizacji Podhala”, „Szkoła to nie obóz dla imigrantów”. Na manifestacji pojawili się członkowie Organizacji Narodowo – Radykalnej oraz zamaskowani anonimowi mężczyźni, którzy apelowali, żeby „dać im broń i wtedy otworzyć granicę dla uchodźców”.

Kolejna manifestacja odbyła się w Kościelisku. Na transparentach przyniesionych przez pikietujących można było przeczytać: „Nie chcemy u nas arabskiej hołoty”, „Imigranci zniszczą Kościelisko”, „Obronimy nasze córki przed gwałtami, a kobiety przed przymusem noszenia burek”. Naprzeciw pikietujących zebrała się wówczas grupa osób w tym dzieci, która chciała wyrazić swoją aprobatę dla przyjmowania uchodźców, ale zostali oni zakrzyczani przez przeciwników.

Po protestach pod naciskiem społeczeństwa wójt Kościeliska Bohdan Pitoń w zamieszczonym na stronie internetowej oświadczeniu napisał, że "nie wyraża zgody na jakiekolwiek przebywanie uchodźców na terenie szkół, sal gimnastycznych i boisk na terenie gminy Kościelisko".

Podobnie burmistrz Zakopanego powiedział, że w mieście pod Giewontem nie ma żadnej możliwości przyjęcia uchodźców ze Wschodu.(PAP)