Za głosowało 15 radnych, jeden był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu. Dwunastu radnych było nieobecnych.

Projekt stanowiska złożył klub radnych PiS. Głównie głosami PiS, w grudniu 2016 r. Rada Miasta zdecydowała, że rok 2017 nie będzie rokiem Ludwika Zamenhofa w Białymstoku, co niektórzy radni przypomnieli w poniedziałek kolegom z PiS.

W mieście odbywają się społeczne obchody setnej rocznicy śmierci Ludwika Zamenhofa. Światowym obchodom tej rocznicy patronuje UNESCO. W kwietniu także Sejm - przez aklamację - przyjął uchwałę upamiętniającą Zamenhofa w setną rocznicę jego śmierci.

W przyjętej w poniedziałek uchwale przypomniano życie i dzieło Zamenhofa - twórcy sztucznego, międzynarodowego języka esperanto.

"Ludwik Zamenhof urodził się, dorastał i wychowywał w środowisku wielonarodowościowej społeczności Białegostoku, które stało się dla niego inspiracją do stworzenia języka ponadnarodowego. Uważał, że ludzi dzieli przede wszystkim bariera językowa, która wywołuje konflikty i nieporozumienia. Wierzył, że idea esperanta zjednoczy nie tylko esperantystów, ale stanie się siłą jednoczącą wszystkich ludzi" - głosi uchwała.

Napisano w niej, że w setną rocznicę śmierci Zamenhofa "Rada Miasta Białystok wspomina jego postać i wyraża uznanie dla jego zasług i osiągnięć".

Przewodniczący komisji kultury radny PiS Krzysztof Stawnicki powiedział, że stanowisko nie jest podejmowane przez PiS "dla jakiegoś poklasku", ale radni dostrzegli, że postać Ludwika Zamenhofa jest "istotną" dla części mieszkańców miasta i uważają, że "z szacunku do tej części mieszkańców" radni powinni tę postać w tym roku uhonorować.

Radny lewicy Wojciech Koronkiewicz powiedział krótko o stanowisku: "Bardzo się cieszę". Szef klubu radnych PO Maciej Biernacki również wyraził radość, że rada "pochyliła się nad tą silną marką" jaką jest Zamenhof, który jest bardziej kojarzony na świecie z Białymstokiem niż piłkarska Jagiellonia.

Biernacki mówił, że radni PiS nie pochylili się nad stanowiskiem, które jest niemal słowo w słowo przepisane (ze stanowiska Sejmu-PAP) i nic nie dali od siebie. Skomentował również nieobecność wielu radnych podczas przyjmowania stanowiska mówiąc, że "widać, iż większość PiS-u zwyczajnie zwiała z tych obrad".

Więcej pytań miał radny Dariusz Wasilewski (obecnie niezależny, wcześniej radny komitetu prezydenta Tadeusza Truskolaskiego), który na forum rady powtarzał wyrażane już wcześniej swoje negatywne opinie na temat idei Zamenhofa i postaci, którą nazywa "nadzwyczaj kontrowersyjną". Sugerował, że część radnych PiS nie brała udziału w głosowaniu "chyba ze wstydu", doszukiwał się podtekstów politycznych, pytał retorycznie "o co tutaj chodzi" i również przypominał grudniowe decyzje ws. braku Roku Zamenhofa. "Myślę, że tutaj wkracza znowu jakaś, nie wiadomo jaka polityka" - dodał.

W maju w Białymstoku odbędą się główne uroczystości w ramach społecznych obchodów setnej rocznicy śmierci Ludwika Zamenhofa. Esperantyści z kraju i zagranicy spotkają się podczas 36. Polskiego Kongresu Esperantystów. Podczas trzydniowego kongresu odbędzie się m.in. promocja wydanego w esperanto tomiku poezji białostockiego poety Wiesława Kazaneckiego.

Esperantyści szacują, że dziś na świecie jest ponad tysiąc miejsc noszących imię Zamenhofa lub nazwę esperanto. Dokładnie nie wiadomo, ilu jest samych esperantystów; najczęściej podawana jest liczba kilkuset tysięcy osób znających ten język.

Ludwik Zamenhof urodził się 15 grudnia 1859 roku w Białymstoku i tam spędził dzieciństwo. Wówczas było to 30-tysięczne miasto, zróżnicowane kulturowo i narodowościowo. Żyjąc w takim środowisku młody Zamenhof postanowił stworzyć podstawy języka międzynarodowego; ideą było szukanie rozwiązania na unikanie konfliktów między ludźmi różnych narodowości i wyznań.

Po przeniesieniu się do Warszawy nadal pracował nad językiem. Posługując się pseudonimem dr Esperanto (Mający nadzieję), wydał podręcznik do nauki języka międzynarodowego.(PAP)