W liście do premier fundacja przypomina tragedie, które wydarzyły się w ostatnim czasie: w Grudziądzu zmarł skatowany 3,5-letni Tomek, w Ełku o życie walczy pobite dwumiesięczne niemowlę, a w Częstochowie w stanie ciężkim w szpitalu przebywa dwuletni chłopiec, wyrzucony przez matkę przez okno.

Fundacja zwraca uwagę, że Polska od lat podejmuje prace nad poprawą przepisów w zakresie przeciwdziałania przemocy, jednak w większości przypadków nastawione są one na karanie za już popełnione czyny, a nie na działania profilaktyczne.

Ochrona dzieci przed przemocą - w ocenie fundacji - powinna być wielotorowa i podejmowana na różnych poziomach: od edukacji przyszłych rodziców do intensywniejszych oddziaływań skierowanych do tych przeżywających trudności.

Fundacja przekonuje, że gdy dziecko dozna już krzywdzenia, kompleksową pomoc powinni świadczyć odpowiednio przygotowani specjaliści różnych dziedzin (m.in. psychologowie, lekarze, prawnicy, sędziowie), posiadający szeroką i aktualną wiedzę z zakresu rozwoju dzieci.

DDS zwraca też uwagę, że w Polsce brakuje m.in. systemowej, wczesnej identyfikacji rodziców przeżywających trudności opiekuńczo-wychowawcze i skutecznych programów ich wsparcia. Brak jest też wyspecjalizowanych służb ochrony dzieci odpowiedzialnych za przeciwdziałanie krzywdzeniu dzieci i koordynację działań na rzecz ich ochrony.

Nie ma też specjalistycznych ośrodków opartych na modelu współpracy między różnymi służbami, w których poszkodowane dziecko i jego opiekunowie mogliby otrzymać kompleksowe wsparcie: psychologiczne, prawne, medyczne i socjalne, w jednym miejscu.

Zdaniem fundacji niewystarczający jest też dostęp do specjalistów zarówno w zakresie ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego, jak i przeciwdziałania krzywdzeniu dzieci.

"Wprowadzenie kompleksowych, przemyślanych i systemowych usprawnień w zakresie lepszej ochrony dzieci przed wszelkimi formami krzywdzenia wymaga szerokiej debaty publicznej" - podkreślono.

Fundacja w liście do premier wyraziła nadzieję, że rozpoczęcie takiej debaty doprowadzi do wdrożenia kompleksowej strategii ochrony dzieci. "Tylko wspólnie wypracowane rozwiązania, w oparciu o szeroki konsensus, mają szansę poprawić warunki bezpieczeństwa i rozwoju wszystkich dzieci w Polsce" - podkreślono. (PAP)

autor: Karolina Kropiwiec