W dwudniowej konferencji, której współorganizatorami są Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Państwowa Inspekcja Pracy, udział biorą m.in. eksperci z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Fundacji La Strada, Prokuratury Generalnej, Straży Granicznej oraz przedstawiciele pracodawców.

Z danych Państwowej Inspekcji Pracy, na podstawie przeprowadzonych w 2011 r. kontroli firm zatrudniających cudzoziemców, wynika, że w blisko połowie z nich stwierdzono naruszenie przepisów związanych z zatrudnieniem obcokrajowców. "Każdego roku PIP prowadzi blisko 90 tys. kontroli, z czego około 2 tys. dotyczy cudzoziemców. Obejmuje to grupę ponad 10 tys. zatrudnionych cudzoziemców" - powiedział Jarosław Leśniewski z departamentu legalności zatrudnienia w Głównym Inspektoracie Pracy.

Jak podkreśliła ekonomistka i demograf prof. Krystyna Iglicka z Centrum Stosunków Międzynarodowych, imigracja do Polski jest głównie uwarunkowana względami ekonomicznymi. "Ważne jest, żebyśmy sobie zdawali sprawę z tego, że bez względu jaką w tej chwili mamy stopę bezrobocia, za około 8 do 10 lat, każdy następny rząd polski, bez względu na to czy będzie reprezentował prawą czy lewą stronę, w sytuacji braku imigrantów i na rynku pracy w Polsce, każdy następny rząd będzie musiał ogłosić, że Polacy będą musieli pracować do 70. bądź 72. roku życia. To jest sprawa nieunikniona" - powiedziała Iglicka.

Reprezentujący biuro PKPP Lewiatan w Brukseli Piotr Sarnecki podkreślił, że w ramach dyskusji o migracji, nie bez znaczenia jest fakt, że społeczeństwa w Europie się starzeją. "Szacuje się, że za blisko 50 lat na jednego emeryta będą przypadać zaledwie dwie osoby w wieku produkcyjnym. Teraz są to cztery osoby" - powiedział Sarnecki.

Jego zdaniem należy zachęcać wykwalifikowanych migrantów do rozpoczynania swojej kariery zawodowej właśnie w Europie. "Tak się dzieje w Stanach Zjednoczonych, Japonii, coraz częściej także w Chinach. Dlaczego Unia Europejska miałaby być jedynym obszarem, który ma 27 odrębnych polityk migracyjnych?" - powiedział ekspert reprezentujący pracodawców.

Mobilność zarobkowa jest stałą cechą charakterystyczną globalizacji. Niemniej, mimo wysiłków podejmowanych w celu zapewnienia ochrony praw pracowników migrujących osoby te wciąż pozostają bezradne wobec zagrożeń, na które są narażone w procesie migracyjnym. Nie znają swoich praw i obowiązków. Nie potrafią bronić się przed wykorzystaniem i wyzyskiem - mówiła Anna Rostocka z Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).

Główna inspektorka pracy Iwona Hickiewicz podkreśliła, że rynek pracy przestał mieć wyłącznie krajowy charakter. "Mamy do czynienia z globalizacją gospodarki. Żyjemy w świecie, w którym różnice ekonomiczne i wysokość dochodów powodują, że obywatele krajów słabiej rozwiniętych decydują się na migrację w celach zarobkowych" - mówiła Hickiewicz.

"Cudzoziemcy, którzy z różnych powodów znaleźli się w Polsce, są coraz bardziej widoczni. Napływ cudzoziemców ma przede wszystkim charakter ekonomiczny. Wypełniają oni lukę będącą efektem migracji zarobkowych obywateli Polski do innych krajów. Rośnie też zapotrzebowanie na pracę migrantów w Polsce" - dodała.

W odczytanym liście wiceszefa MSW Piotra Stachańczyka podkreślono, że cudzoziemcy złożyli ponad 9,5 tys. wniosków w ramach zakończonej w lipcu abolicji; blisko połowa z nich zalegalizowała już swój pobyt w Polsce, są to głównie obywatele Ukrainy, Wietnamu i Armenii. Abolicja trwała pół roku i zakończyła się 2 lipca. Pobyt mogli zalegalizować cudzoziemcy przebywający w Polsce od grudnia 2007 r., a także ci, którzy w przeszłości nieskutecznie ubiegali się o nadanie statusu uchodźcy.

W połowie listopada zakończyły się międzyresortowe i społeczne konsultacje projektu nowej ustawy o cudzoziemcach. Zakłada on m.in. wydłużenie z 2 do 3 lat zezwolenia na pobyt czasowy dla cudzoziemców i jedno zezwolenie na pobyt i pracę w Polsce.

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji powstała w 1951 r. W jej skład wchodzi ponad 140 krajów członkowskich, w tym od 1992 r. Polska; dodatkowo kilkanaście państw ma status obserwatora. IOM ma 450 biur w ponad 100 krajach. Jej ubiegłoroczny budżet wyniósł ok. 1,3 mld dolarów.