"Ta kwestia jest rzeczywiście stawiana. Na początku stycznia będę rozmawiał o tym z ekspertami i moimi kolegami z Komisji. Nie chcę teraz przesądzać (wyniku dyskusji), wydaje mi się jednak oczywiste to, że fundusze strukturalne funkcjonują lepiej, gdy ich odbiorcy przestrzegają reguł praworządności" - odpowiedział Oettinger na pytanie, czy sensowne jest zmuszanie Polski czy Węgier za pomocą cięć w unijnych dotacjach do przyjęcia uchodźców i przestrzegania zasad praworządności.

Czytaj: KE uruchamia art. 7 wobec Polski>>

Ustosunkowując się do zarzutu, że Komisja Europejska podejmuje działania wobec Polski, a w tym samym czasie jej szef Jean-Claude Juncker "nadskakuje" nowemu kanclerzowi Austrii Sebastianowi Kurzowi, który rządzi z prawicowo-populistyczną FPOe, Oettinger wyjaśnił, że nowy rząd Austrii "zasłużył na szansę". "W umowie koalicyjnej nie ma niczego, co nie byłoby zgodne z europejskim prawem i praworządnością" - ocenił komisarz. Jak podkreślił, Komisja będzie się uważnie przyglądać pracy ministrów FPOe.

Nowy austriacki rząd tworzą chadecka Austriacka Partia Ludowa (OeVP) Kurza oraz antyestablishmentowa Austriacka Partia Wolności (FPOe). Wicekanclerzem jest przywódca FPOe Heinz-Christian Strache.

Oettinger zaznaczył, że kwotowy rozdział uchodźców pozostaje "prawidłowym instrumentem" służącym rozwiązaniu problemu migracji. "Nakazem solidarności" nazwał pomoc Grecji, Włochom, Bułgarii, Hiszpanii, Malcie i Cyprowi - krajom, które szczególnie ucierpiały wskutek migracji.

Najnowsze wydanie "Spiegla", dostępne w internecie w piątek, ukaże się w wersji papierowej w sobotę. (PAP)