Ustawa określa zasady przyznawania karty, uprawnienia z niej wynikające oraz sposób realizacji i finansowania zadań przez resort pracy, administrację rządową i samorząd. Członkowie rodzin wielodzietnych, niezależnie od dochodu, dzięki karcie będą mieć zniżki na przejazdy koleją, opłaty paszportowe i wstęp do niektórych muzeów czy obiektów sportowych.
Ustawę Senat poparł jednogłośnie.

Czytaj: Prezydent: Karty Dużej Rodziny mogą przełamać kryzys demograficzny>>>

Podczas środowej debaty senator Mieczysław Augustyn (PO) zwracał uwagę na okoliczności, w jakich ustawa jest głosowana. "Do tej pory rodzina była ostoją pierwszorzędnego znaczenia dla narodu, ostoją religii, ostoją patriotyzmu, zawsze pierwsza wśród wartości we wszystkich badaniach, niestety jest już dzisiaj trzecia - mówił Augustyn - po pieniądzu, po pracy, dopiero trzecia". Zdaniem senatora pomoc rodzinie to zadanie ogólnonarodowe. "My się musimy przeciwstawić temu, co widzimy po fali rozwodów, po związkach nieformalnych, my musimy pokazać rodzinę jako wielką wartość i tego nie zrobi żaden urząd, żaden urzędnik, żadne ministerstwo, to musi być ogólnonarodowe działanie i to które wyrosło najlepiej od dołu" - podkreślił.

Jan Maria Jackowski (PiS) mówił, że ustawa jest krokiem w bardzo dobrą stronę i wysiłkiem zbiorowym wielu środowisk i ludzi, a przede wszystkim jest przełamaniem pewnej bariery psychologicznej podejścia do dużej rodziny. "Przez lata, na początku naszej transformacji, rodzinę uważano generalnie za obciążenie dla budżetu, liczbę dzieci za prywatną sprawę rodziców i państwo miało być neutralne, czy ktoś ma dzieci, czy ktoś nie ma dzieci, w ogóle to nie ma znaczenia ani w systemie podatkowym, ani w jakichś innych działaniach. Dzięki Bogu to się zmieniło" - powiedział senator.

Jak zauważył senator Jan Rulewski (PO), Karta Dużej Rodziny "jest bardzo popularna w gminach miejskich, tam gdzie sektor usług jest większy - baseny, szkoły, przejazdy, ale w środowiskach popegeerowskich ta karta może być martwa, bo w ogóle trzeba mieć pieniądze, żeby pojechać gdzieś czymś, a tam niestety od 30 lat brakuje minimalnych pieniędzy". Zwłaszcza po tym - podkreślił - jak resort rolnictwa wycofał się ze wsparcia środowisk postpegeerowskich. "Myślę, że rząd mieszczańsko-chłopski będzie o tym będzie pamiętał" - dodał.

Karty będą przysługiwały rodzinom, które mają na utrzymaniu co najmniej troje dzieci w wieku do 18 lat, lub do 25 - gdy się ono uczy. W przypadku dziecka niepełnosprawnego (musi mieć orzeczenie o umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności) nie ma granicy wieku. Karta przysługiwać będzie samotnemu rodzicowi, rodzicom (także zastępczym, opiekunom w pieczy zastępczej), małżonkowi rodzica. Kartę otrzymać będą mogli nie tylko obywatele polscy, ale też cudzoziemcy mający pozwolenie na pobyt stały w Polsce, długoterminową rezydenturę, uchodźcy.

Dzięki karcie osoby z rodzin wielodzietnych otrzymają m.in. zniżki na przejazdy kolejowe - 37 proc. na bilety jednorazowe oraz 49 proc. na miesięczne; zniżki w opłatach paszportowych - 75 proc. w przypadku dzieci i 50 proc. dla rodziców i małżonków rodziców; darmowe wstępy do parków narodowych.

Karta uprawnia - i po wprowadzenia ustawy dalej będzie uprawniać - do zniżek nie tylko w instytucjach publicznych, ale też oferowanych przez przedsiębiorców, którzy mają umowy z ministrem pracy lub wójtami. Wykaz uprawnień oraz instytucji albo podmiotów je przyznających MPiPS zamieszczać ma na stronie internetowej. Podmioty, które przyznają zniżki, będą miały prawo posługiwać się w materiałach reklamowych oraz informacyjnych znakiem „Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny".

Karta, tak jak dotąd, będzie wydawana bezpłatnie na wniosek członka rodziny wielodzietnej przez wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce zamieszkania. Jedna osoba będzie mogła wnieść o przyznanie kart wszystkim członkom rodziny.

W przypadku zgubienia lub kradzieży karty wójt wyda duplikat za opłatą 9,21 zł. Do wniosku o kartę trzeba będzie dołączyć oryginały lub odpisy dokumentów potwierdzających, że rodzina jest wielodzietna. Wniosek można będzie złożyć również w formie elektronicznej. Zgodnie z autopoprawką, wójt będzie mógł zwolnić członka rodziny z opłaty za duplikat na jego umotywowany wniosek, biorąc pod uwagę jego trudną sytuację materialną lub zdrowotną.

Rodzic, który nabędzie uprawnienia do karty, nie utraci ich, chyba że sąd odbierze mu władzę rodzicielską lub ją ograniczy przez umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej. Małżonek rodzica straci ją tylko w przypadku rozwodu lub unieważnienia małżeństwa (jeśli nie jest rodzicem dzieci). Dziecko - zgodnie z granicą wieku. Zmiany, które mogą spowodować, że rodzic utraci prawo do karty, nie będą miały wpływu na uprawnienia pozostałych członków rodziny.

W rozporządzeniach do projektu określone zostaną sprawy związane z kosztami ustawy dla gmin, kwestie dot. unieważnienia karty oraz wzory karty, wniosku o przyznanie karty lub jej duplikatu, znaku „Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny" i logo rodziny wielodzietnej.

Według resortu pracy w program KDR zaangażowanych jest 350 instytucji i firm, które oferują ulgi w ponad tysiącu podmiotów handlowych, kulturalnych, sportowych. Ich wykaz znajduje się na stronie www.rodzina.gov.pl. Do tej pory złożono wnioski o wydanie ok. 643 tys. KDR, z czego odebrano już blisko pół miliona.

Z danych GUS wynika, że rodziny wielodzietne w Polsce to 3,4 mln osób. Do tej pory - w ramach rządowego programu - ponad 100 tys. rodzin złożyło wnioski o 523 tys. kart.

Ustawa trafi teraz do prezydenta (PAP).