Spotkanie odbyło się w środę z inicjatywy prezydenta miasta Tadeusza Truskolaskiego. Spośród siedemnastu parlamentarzystów w regionie, zaproszenie przyjęło sześciu posłów i senatorów - z PO, PiS i SLD. Byli też przedstawiciele samorządów Suwałk i Łomży oraz podlaskich gmin wiejskich.
Tadeusz Truskolaski mówił, że chodzi o takie zmiany legislacyjne, dotyczące działalności samorządów, które pozwolą im działać lepiej. W jego ocenie, parlament powinien zająć się nimi jak najszybciej.
Urząd Miasta w Białymstoku zgłosił w czasie spotkania propozycje zmian dotyczących dwunastu ustaw. Np. w ustawie o zamówieniach publicznych przedstawiciele samorządu wskazali na to, że niektóre pojęcia w przepisach są "nieostre", co sprawia, że w analogicznych sprawach zapadają sprzeczne orzeczenia. Wśród przykładów takich pojęć, jest "istotność" czy "czas niezbędny".
Władze Białegostoku wskazały też m.in. na konieczność doprecyzowania przepisów dotyczących gospodarki odpadami, np. w kwestii wypowiadania przez mieszkańców umów z firmami oczyszczającymi (wobec wejścia w życie przepisów, na mocy których to samorządy będą podpisywały umowy), czy wyboru sposobu naliczania opłat.
Przedstawiciele prezydenta miasta mówili też parlamentarzystom o potrzebie uproszczenia procedur budowlanych, doprecyzowaniu przepisów tzw. specustawy drogowej, zmianach w systemie podatków i opłat lokalnych czy w przepisach w zakresie kultury i ochrony zabytków, ale również w systemie oświaty.
Parlamentarzyści pytali m.in., czy to propozycje uzgodnione z innymi samorządami w regionie. Zwracali też uwagę, że forum właściwym do zgłaszania takich zmian mogłyby być organizacje samorządów.
"Musimy sobie jasno powiedzieć, że forum, które powinno reprezentować tego typu projekty, to jest przynajmniej Unia Metropolii Polskich i na forum komisji wspólnej samorządowo-rządowej, tego typu zmiany rzeczywiście mogą być konsultowane i dopiero wówczas mają szanse wejść w życie" - powiedział senator PO Tadeusz Arłukowicz, do niedawna zastępca prezydenta Białegostoku.
Poseł SLD Eugeniusz Czykwin mówił, że głos samorządów jest ważny, ale czasem z poziomu parlamentu niezbyt dobrze go słychać, a posłowie ulegają wpływom innych środowisk obecnych w mediach.
Jako przykład, w kontekście planów powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego, podał próby zmiany przepisów ustawy o ochronie przyrody w taki sposób, by ograniczyć głos samorządów. Mówił, że dopiero, gdy posłowie posłuchali opinii samorządowców z obszaru Puszczy Białowieskiej, zaczęli "podchodzić krytycznie", do - jak to ujął - "hurraoptymistycznych" argumentów środowisk ekologów, forsujących zmiany.
Poseł PiS Dariusz Piontkowski ocenił, że możliwa jest współpraca parlamentarzystów ponad partyjnymi podziałami w kwestii zmian w ustawodawstwie istotnym dla samorządów. "Uważam, że wręcz naszym obowiązkiem jest pomaganie naszym samorządom i mam nadzieję, że się uda coś takiego zrobić" - zadeklarował.
Pytany o zgłoszone propozycje zmian powiedział, że to nie są problemy lokalne, ale dotyczące wszystkich samorządów w Polsce. "Rozumiem więc, że inne samorządy mają podobne problemy. Więc jeśli wystąpimy nawet z jakąś inicjatywą (...), uda nam się zdobyć większość sejmową, która pozwoli na rozwiązanie problemu" - powiedział poseł PiS. (PAP)