Wnioski o postawienie Ziobry oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu pod koniec ubiegłego roku złożyła Platforma Obywatelska. Podpisało się pod nimi ok. 150 posłów, nie tylko z PO, ale też z Ruchu Palikota i SLD. Kaczyńskiemu i Ziobrze zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.

W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem". PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków. Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Jak poinformował PAP w czwartek przewodniczący komisji Andrzej Halicki (PO), Ziobro zakończył składanie wyjaśnień. Dodał, że w czasie poprzedniego posiedzenia komisji z udziałem Ziobry, które odbyło się we wrześniu, padło tak wiele pytań, że konieczne było wezwanie go ponownie. Przypomniał, że członkowie komisji są objęci tajemnicą postępowania dowodowego, dlatego nie może mówić o szczegółach tych wyjaśnień.

Halicki powiedział, że w komisji trwa obecnie postępowanie dowodowe; w jego ramach przesłuchano już trzech świadków, w najbliższym czasie zaplanowano przesłuchanie kolejnych. W postępowaniu Ziobrę będzie reprezentował Andrzej Romanek (SP).

Przewodniczący komisji dodał, że kolejnym politykiem, który będzie kontynuował wyjaśnienia jest Roman Giertych; posiedzenie z jego udziałem odbędzie się pod koniec stycznia.

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów. Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS. Kaczyński został wezwany na przesłuchanie przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej na 12 września.(PAP)