"Czego się obawiam, to wznowienie trendu aprecjacji złotego wobec euro. Może to skomplikować proces ożywienia biznesu" - powiedział w wywiadzie przy okazji konferencji ekonomicznej w Wiedniu.

Agencja Reutera przypomina, że Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w tym miesiącu stopy procentowe bez zmian (na swym ostatnim posiedzeniu RPP - ku zaskoczeniu większości ekonomistów - nie zdecydowała się na zmniejszenie stóp. Podstawowa stopa procentowa pozostała na poziomie 2 proc. w skali rocznej - PAP) ale przy wzroście gospodarczym na poziomie 3,3 proc. PKB w trzecim kwartale i notowanym w minionym miesiącu najszybszym spadku cen konsumpcyjnych w ciągu trzech dekad, RPP jest podzielona co do dalszych kroków.

Zobacz: RPP: stopy procentowe bez zmian >>

"Niektórzy chcieliby pójść dalej z obniżkami stóp, niektórzy tego nie chcą, a część chce poczekać" - powiedział Belka, dodając, że w obecnej sytuacji "trudno zdefiniować, w którą stronę to pójdzie".

"Wyłożyłem sprawę jasno, że według mnie jest nadal pewna przestrzeń na obniżkę stóp" - wskazał Belka w rozmowie z agencją, która przypomina, że jego stanowisko jest w Radzie w mniejszości.

Prezes NBP ocenił również, że dopóki notowany jest wzrost płac, zjawisko deflacji powinno zaniknąć na początku przyszłego roku. Wyraził opinię, że nie jest priorytetem osiągnięcie 2,5-proc. celu inflacji do końca kadencji RPP w 2016 roku. Odrzucił sugestie dotyczące możliwości obniżenia tego celu.

"Kolejna Rada Polityki Pieniężnej odziedziczy rekordowo niską inflację" - powiedział.(PAP)

ksaj/ mc/ drag/