Urząd marszałkowski w Białymstoku rozpoczął w piątek przyjmowanie konkursowych wniosków o takie dotacje z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020. Można je składać do 9 lutego; rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano na październik 2018 r.

Wszystko ma służyć lepszemu kształceniu młodych ludzi, by zdobywali wiedzę zawodową zgodną z potrzebami regionalnej gospodarki. Będą mogli wtedy łatwiej znaleźć pracę, a podlaska gospodarka będzie bardziej konkurencyjna.

"To bardzo ważne, aby kształcenie zawodowe było dostosowane do potrzeb regionalnej gospodarki. Praktyczne zajęcia w firmach lepiej przygotowują młodzież do wykonywania przyszłego zawodu, ponieważ jest to nauka w rzeczywistych warunkach pracy" - poinformowała PAP wicemarszałek województwa podlaskiego Anna Naszkiewicz.

W regionie dotychczas w stażach i praktykach zawodowych bierze udział 1 tys. 765 uczniów szkół zawodowych, docelowo ma to być cztery 4 tysiące - poinformowała wicemarszałek.

"Również 95 nauczycieli i instruktorów praktycznej nauki zawodu korzysta z takiej formy doskonalenia, a ta liczba jeszcze wzrośnie, ponieważ szkoły i placówki zajmujące się kształceniem zawodowym zadeklarowały objęcie wsparciem ponad 540 nauczycieli" - dodała Naszkiewicz.

O pieniądze w konkursie mogą się starać tzw. organy prowadzące szkoły, czyli np. samorządy, które prowadzą technika zawodowe, zasadnicze szkoły zawodowe, szkoły branżowe, policealne dla dorosłych, czy szkoły specjalne przysposabiające do pracy. Wnioski mogą też składać pracodawcy, wyższe uczelnie, organizacje pozarządowe.

W konkursie mogą zdobyć 85-95 proc. dofinansowania z RPO, same muszą mieć 5 proc. wkładu własnego.

Pieniądze można otrzymać na kilka typów projektów. Oprócz staży czy praktyk to także całe kompleksowe programy rozwojowe dla szkół, nauka tzw. kompetencji kluczowych, czyli matematyki, informatyki, języków obcych - w związku z zawodem, umiejętności pracy w zespole, kreatywności, zdobywanie przez uczniów dodatkowych, potrzebnych uprawnień wymaganych przez pracodawców.

Możliwe jest także dofinansowanie stypendiów dla uczniów szczególnie uzdolnionych z przedmiotów zawodowych, doskonalenie nauczycieli, doposażanie szkół w nowoczesny sprzęt i materiały dydaktyczne, tworzenie klas patronackich czy nowej oferty edukacyjnej, modyfikacja istniejących programów nauczania zawodowego.

Jedną ze szkół w regionie, która należy do liderów kształcenia zawodowego jest Zespół Szkół Mechanicznych w Białymstoku. Dyrektor tej placówki Małgorzata Kleszczewska powiedziała PAP, że kształcenie uczniów zgodne z wymogami rynku pracy i potrzebami pracodawców to "oczywista konieczność". Szkoła bierze udział w różnych programach, w efekcie których młodzież odbywa staże u pracodawców, ale też za granicą.

Kleszczewska oceniła, że w różnych tego typu przedsięwzięciach bierze obecnie udział od 40 do 50 proc. uczniów. W szkole uczy się blisko tysiąc uczniów w trzech głównych dziedzinach: mechanice, mechatronice i mechanice samochodowej. Placówka ma własne centrum kształcenia praktycznego, współpracuje z kilkudziesięcioma firmami.

"Jest dużo możliwości" - mówi dyrektor Kleszczewska. Uczniowie szkoły odbywają staże u pracodawców, wyjeżdżają na zagraniczne praktyki do Rimini czy Malagi ( w ramach programu Erasmus), do szkoły przychodzą na praktyczne zajęcia uczniowie innych szkół zawodowych, pracodawcy także prowadzą zajęcia w bazie, którą posiada szkoła.

Małgorzata Kleszczewska powiedziała, że by jeszcze bardziej dostosować kształcenie zawodowe do potrzeb regionalnego rynku pracy i wymagań pracodawców, przydałaby się wspólna praca szkół i firm nad programami nauczania, by jak najbardziej odpowiadały potrzebom przedsiębiorców, a jednocześnie spełniały wymogi oświatowe.(PAP)

autor: Izabela Próchnicka

kow/ malk/