Na antenie radiowej Jedynki szef resortu edukacji i nauki podkreślił, że priorytetem jest m.in. obszar psychologiczny. - Odbieramy w tym zakresie dużo sygnałów, również poprzez poradnie psychologiczne, które pracują na wysokich obrotach - powiedział Czarnek.

- Jesteśmy w kontakcie z naukowcami polskich uczelni, którzy opracowują dla nas program, który wkrótce będzie gotowy" - powiedział Czarnek. Wyjaśnił, że celem programu będzie "badanie uczniów i kontrolowanie ich zachowań zaraz po zakończeniu pandemii koronawirusa i powrocie ich do szkół". Powiedział, że ministerstwu zależy, "żeby dobra diagnoza naukowców, psychologów pozwoliła na kierowanie uczniów do odpowiednich specjalistów". Program będzie finansowany przez ministra edukacji i nauki ze środków ministerstwa.

Czytaj: Szkolne wojny - rodzic kontratakuje>>

Istotne zdrowie fizyczne

Zapowiedział, że drugi segment związany z powrotem uczniów do szkół - będzie dotyczył ich zdrowia fizycznego. - Krzywa otyłości wśród polskich dzieci i młodzieży, niestety z powodu również pandemii koronawirusa i przebywania w domu bez ruchu, dramatycznie rośnie. Za chwilkę zaproponujemy, mimo trwania nauki zdalnej - dodatkowe zajęcia sportowe organizowane we wszystkich gminach, żeby wyciągnąć dzieci i młodzież sprzed komputera - powiedział minister.

Wyjaśnił, że dodatkowe zajęcia nie będą obowiązkowe. - Nie możemy zmusić dzieci i młodzieży, żeby obowiązkowo stawiały się na boiskach piłkarskich w godzinach popołudniowych. Nie mamy takiego prawa, żeby zajęcia dodatkowe sportowe, niemieszczące się w siatce godzin, były zajęciami obowiązkowymi - powiedział. 

Zapewnił, że "będą one atrakcyjne i rozpropagowane". - Jestem przekonany, że bardzo wiele dzieci i młodzieży będzie z tego korzystała - ocenił minister. Dodał, że "po powrocie do nauczania stacjonarnego ministerstwo będzie próbowało aktywować SKS-y i dodatkowe zajęcia sportowe oraz tak ukierunkować lekcje wychowania fizycznego, by młode pokolenie miało szansę wyjścia z problemu otyłości".

 

Po COVID-19 sprawdzanie wzroku

Kolejny punkt działań to badania okulistyczne. Minister poinformował, że pod kierunkiem szefa Kliniki Okulistyki Ogólnej i Katedry Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie prof. dr hab. n. med. Roberta Rejdaka opracowywany jest program pilotażowy badania wzroku dzieci w tym województwie.

- Zdaniem specjalistów mamy obecnie w kraju epidemię krótkowzroczności, która wynika nie tylko ze zbyt częstego niewłaściwego używania sprzętu informatycznego, przebywania przed monitorami komputera, ale również z powodu przebywania cały czas w pomieszczeniach zamkniętych - zwraca uwagę minister. 

Resort pracuje też nad wprowadzeniem dodatkowych zajęć z poszczególnych przedmiotów - w celu nadrabiania strat powstałych w nauce zdalnej.