Piknik „Pożegnanie z historią - czyli – Bismarck by tego lepiej nie wymyślił” – zorganizowała Fundacja św. Benedykta, Komisja Oświaty NSZZ „Solidarność” pracowników Oświaty i Wychowania, Stowarzyszenie NZS 80 i Klub Inteligencji Katolickiej.
„Na tym placu jeszcze 94 lata temu stał pomnik żelaznego kanclerza Niemiec Bismarcka. Uważamy, że byłby zadowolony z tego, że w polskich szkołach, decyzją polskich władz, likwiduje się nauczanie historii w pełnym wymiarze. Taki polski naród bez wiedzy historycznej i świadomości narodowej bardzo by Bismarckowi odpowiadał” – powiedział podczas pikniku były senator PiS Przemysław Alexandrowicz.

Otto von Bismarck (1815–1898) był niemieckim politykiem, kanclerzem Niemiec w latach 1871–1890, twórcą II Rzeszy Niemieckiej. W latach 70. XIX wieku realizował program Kulturkampfu, który w zaborze pruskim oznaczał germanizację ludności polskiej.
Podczas pikniku zbierane były podpisy pod obywatelskim sprzeciwem wobec planowanych zmian w systemie edukacji, który zostanie przekazany do rządu i parlamentarzystów.

W petycji napisano o praktycznej likwidacji nauczania historii, o infantylizacji programów nauczania, które muszą być dostosowane do rozumienia dla 16-latków, czy o likwidacji kontekstu historycznego dla nauki języka polskiego.
„Nauczyciel języka polskiego mówiący o literaturze starożytnej w liceum nie będzie mógł odwołać się do lekcji historii na temat starożytności, bo uczniowie z klas niehumanistycznych mieli lekcje na ten temat ostatni raz w gimnazjum” – powiedział PAP Jerzy Sokół nauczyciel historii w Liceum Ogólnokształcącego świętej Marii Magdaleny w Poznaniu.

Atrakcjom piknikowym przyglądało się kilkadziesiąt osób.
Od nowego roku szkolnego nastąpią zmiany w nauczaniu m.in historii w liceach.
Zgodnie ze starą podstawą programową, uczniowie mieli dwa pełne cykle kształcenia historii: od najdawniejszych dziejów człowieka i starożytności do czasów współczesnych. Raz w gimnazjum i drugi raz w szkołach ponadgimnazjalnych. MEN postanowiło to zmienić, rozciągając program gimnazjum na pierwszą klasę szkoły ponadgimnazjalnej. Obecni uczniowie klas trzecich gimnazjum skończą naukę historii na I wojnie światowej, a już jako uczniowie szkół ponadgimnazjalnych będą uczyć się historii po 1918 r.
W drugiej i trzeciej klasie liceum - zgodnie z realizowaną reformą - uczniowie, którzy zdecydują się uczęszczać np. do klasy przyrodniczej, politechnicznej lub ekonomicznej będą mieli obowiązkowy przedmiot "Historia i społeczeństwo", który ma im pomóc zrozumieć jak ważna jest historyczna ciągłość i jak wiele doświadczeń współczesnych jest zakorzenionych w doświadczeniach poprzednich pokoleń.(PAP)

kpr/ ls/ mow/