Choć organizatorzy zapowiadają udział 15 tys. górników, dopiero we wtorek rano okaże się, ilu demonstrantów weźmie udział w manifestacji. Rozpocznie się ona wiecem na Placu Sejmu Śląskiego. Później górnicy ul. Lompy przejdą pod Kompanię Węglową, a stamtąd na ul. Damrota przed gmach Katowickiego Holdingu Węglowego.

Stamtąd demonstracja przejdzie ulicami: Damrota, Warszawską, Szkolną, Moniuszki i Uniwersytecką na plac przed Spodkiem. Zakończenie manifestacji zaplanowano na godz. 14.

Związkowców niepokoi sytuacja w branży, zwłaszcza w Kompanii Węglowej. W należących do niej części kopalń w poniedziałek na kilka dni wstrzymano wydobycie, by nie powiększać ilości niesprzedanego surowca - na zwałach jest go obecnie 5 mln ton. Przestojowi sprzeciwiają się związkowcy, których zdaniem to wstęp do zamykania kopalń, a w konsekwencji utraty wielu miejsc pracy i degradacji całego regionu.

(PAP)