Za ustawą - bez poprawek - opowiedziało się 87 senatorów, nikt nie był przeciw ani nie wstrzymał się od głosu.

Celem ustawy autorstwa PiS jest uporządkowanie systemu, w którym funkcjonują obok siebie kwalifikacje nadawane przez szkoły i uczelnie oraz nadawane przez firmy szkoleniowe i instytucje branżowe. Nadzór nad systemem ma sprawować minister edukacji.

Ustawa ma też na celu wypełnienie zobowiązań strony polskiej wobec Komisji Europejskiej do przyjęcia ustawy stanowiącej podstawę prawną dla funkcjonowania Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji do końca 2015 roku oraz do osiągnięcia pełnej funkcjonalności przez system do końca 2016 roku.

Przeczytaj: Będzie łatwiej o uznanie kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą

Według PiS niespełnienie tych warunków mogłoby grozić nieuzyskaniem w perspektywie finansowej 2014-2020 środków unijnych wysokości 2 mld zł, w tym 1 mld zł na doskonalenie dorosłych.

Obecnie w polskim porządku prawnym w przepisach regulujących uzyskiwanie kwalifikacji, funkcjonują dwa autonomiczne względem siebie systemy: w szkolnictwie wyższym oraz w oświacie. Zasady dotyczące tworzenia i nadawania kwalifikacji w tych systemach zostały uregulowane prawnie w sposób zgodny ze standardami europejskimi. Proponowane w projekcie rozwiązania mają na celu wprowadzenie zestawu prostych i spójnych rozwiązań systemowych dotyczących kwalifikacji nadawanych poza tymi dwoma obszarami oraz większa integracja wszystkich trzech obszarów.

Ustawa przewiduje utworzenie dwóch instrumentów integrujących polski system kwalifikacji: Polską Ramę Kwalifikacji oraz Zintegrowany Rejestr Kwalifikacji.

Polska Rama Kwalifikacji - podobnie jak Europejska Rama Kwalifikacji, na której jest wzorowana - będzie miała osiem poziomów kwalifikacji osiąganych na drodze edukacji formalnej (od podstawówki po doktorat), pozaformalnej (na kursach, warsztatach, szkoleniach) lub nieformalnej (w pracy, w drodze e-learningu). Każdemu poziomowi zostaną przypisane poszczególne etapy edukacji, np. matura to poziom czwarty, dyplom inżyniera - szósty, magistra - siódmy, a doktorat - ósmy.

W polskim systemie kwalifikacji wyróżnione mają być kwalifikacje "pełne" i "cząstkowe". Przykładem kwalifikacji pełnej może być np. matura lub licencjat, a cząstkowej np. znajomość programowania stron internetowych, specjalizacja w dziedzinie kulinarnej, ogrodniczej, kosmetycznej czy budowlanej.

Gdy ktoś uzyska pełną kwalifikację na danym poziomie, będzie mógł ubiegać się o kolejną kwalifikację pełną na wyższym poziomie. Każdemu poziomowi kwalifikacji towarzyszy opis efektów uczenia się na tym poziomie w kategoriach: wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Charakterystyki wybranych poziomów Polskiej Ramy Kwalifikacji będą mogły być rozwijane za pomocą Sektorowych Ram Kwalifikacji uwzględniających specyfikę danej branży.

Zobacz: SN: pracownik musi stale podnosić swoje kwalifikacje

Poziomy kwalifikacji będą umieszczane na świadectwach, dyplomach i certyfikatach. Umożliwi to łatwiejsze identyfikowanie i porównywanie kwalifikacji zawodowych. Dzięki temu osoba starająca się o pracę, zarówno w kraju, jak i za granicą, będzie mogła posługiwać się dokumentami, które będą wiarygodne dla potencjalnego pracodawcy. Z kolei pracodawca będzie miał pełną informację o wiedzy i umiejętnościach pracownika.

Zintegrowany Rejestr Kwalifikacji to publiczny rejestr ewidencjonujący nadawane w Polsce kwalifikacje zawodowe. Zawierał będzie m.in. komplet informacji o wszystkich kwalifikacjach możliwych do zdobycia w Polsce. Prowadzić ma go Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

Kwalifikacje będą wpisywane do rejestru na wniosek ministrów odpowiadających za określone gałęzie gospodarki lub na wniosek zainteresowanego wprowadzeniem konkretnej kwalifikacji podmiotu publicznego lub prywatnego. Będzie prowadzony w oparciu o system teleinformatyczny.

System początkowo ma być finansowany ze środków unijnych. Następnie ma się samofinansować.

Ustawa ma wejść w życiem w następnym dniu po jej ogłoszeniu, teraz trafi do prezydenta. (PAP)