Według statystyk demograficznych Polska jest dziś jednym z najmłodszych krajów europejskich, ale - jak podaje Eurostat - w najbliższych dekadach przewiduje się zaawansowanie starzenia się naszego społeczeństwa - wg tych statystyk w 2030 r. osoby w wieku od 65 lat będą stanowić 23 proc. społeczności przy jednoczesnym zmniejszeniu się populacji dzieci i młodzieży.
Na te zagadnienia zwraca uwagę zainaugurowana w środę w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy polska część europejskiej kampanii "Bezpieczni na starcie, zdrowi na mecie", koordynowana przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa i Zdrowia (EU-OSHA) z Bilbao, której Polska jest członkiem. "Rynek pracy ściśle wiąże się z bezpieczeństwem pracy" - tłumaczyła prof. Danuta Koradecka, dyrektor CIOP, podkreślając, że im większe jest bezpieczeństwo wykonywanej pracy, tym bardziej maleją jej koszty, bo mniej wynoszą np. zasiłki chorobowe czy odszkodowania za wypadki przy pracy.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed podkreślał, że jego resort jest "zdeterminowany, aby jak najlepiej wykonywać programy dotyczące zatrudnienia w najmłodszych i najstarszych grupach wiekowych", czemu służą różnorodne programy promujące zatrudnienie realizowane przez resort, różne jego agendy i inne niezależne instytucje. Podkreślił też znaczenie programów profilaktycznych dotyczących bezpieczeństwa pracy.
Zgadzając się z prof. Koradecką co do oceny związku bezpieczeństwa pracy z jej kosztami, Szwed przypomniał, że dwa lata temu w Polsce doszło do ponad 87 tys. różnego typu wypadków przy pracy, 300 z nich było wypadkami śmiertelnymi. "Oprócz różnych dramatów to także obciążenie budżetu Funduszu pracy, który z tytułu różnych zdarzeń musiał wypłacić ponad 8 mld zł zasiłków chorobowych.
W ocenie Szweda sytuacja na rynku pracy poprawia się, ale "mamy jeszcze problem z niedopasowaniem szkolnictwa zawodowego do potrzeb rynku". Nad zmianami pracuje MEN, aby nie było tak jak obecnie, że absolwenci szkół od razu muszą korzystać ze szkoleń finansowanych z funduszu pracy, które dopiero przygotują ich do zatrudnienia. "To szkoła powinna ich do tego przygotować" - wskazał wiceminister.
W odniesieniu do sytuacji osób starszych wiceminister oświadczył, że chodzi o przekonanie pracodawców, że starszy pracownik także jest przydatny w firmie, bo może służyć młodszym swym doświadczeniem. "Chcemy pokazać, że to się opłaca. Oczywiście wiemy, że są zawody, w których nie można pracować tyle, co w innych i że nie można przez całe zawodowe życie robić tego samego. Jak długo można pracować przy kasie w supermarkecie?" - pytał.
Prof. Koradecka dodała, że według statystyk wypadków w pracy jest najwięcej w młodym wieku, zaś charakterystyczne dla pracowników starszych jest występowanie chorób przewlekłych. "Dlatego to tak ważne, by uczulać na kwestię bezpieczeństwa pracy i zdrowia. 15 lat bez przerwy przy kasie to murowane choroby kręgosłupa" - zauważyła.
Obecna w Warszawie szefowa EU-OSHA Christa Sedlatschek podkreślała rolę Polski w europejskiej sieci instytucji działających na rzecz ochrony pracy. Jak mówiła, aby osiągnąć sukces w dziedzinie promocji zatrudnienia osób z najmłodszych i najstarszych grup wiekowych, promować bezpieczeństwo pracy oraz zdrowie, potrzebny jest "dialog społeczny oraz dobre przywództwo - zarówno na szczeblu przedsiębiorstwa, jak i władz państwa". (PAP)