Ponieważ nie doszło do porozumienia, projekt rządowy dotyczący "zmian i weryfikacji kwot świadczeń rodzinnych oraz pomocy społecznej" wraca na posiedzenie Rady Ministrów i to ona zdecyduje o wysokości podwyżki. Od października zmieniają się świadczenia społeczne, a od listopada świadczenia rodzinne - przypomniał minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Rząd chce, by kryterium dochodowe, uprawniające do świadczeń społecznych wzrosło z 504 zł na osobę obecnie, do 539 zł na osobę od 1 listopada 2012 i w II etapie do 574 zł na osobę dwa lata później - 1 listopada 2014 r. W rodzinach z niepełnosprawnym dzieckiem kryterium zmieni się z 583 zł na osobę - najpierw do 623 zł na osobę, a w drugim etapie - do 664 zł na osobę.

Według rządu kryteria dochodowe uprawniające do świadczeń z pomocy społecznej mają wzrosnąć od 1 października 2012 r. z 477 zł do 542 zł dla osoby samotnie gospodarującej oraz z 351 zł obecnie do 456 zł dla osoby w rodzinie.

W czwartek po plenarnym posiedzeniu przewodniczący komisji minister Kosiniak-Kamysz mówił, że kwoty zaproponowane przez rząd, to odpowiedzialna propozycja, uwzględniająca możliwości budżetu. Przypomniał, że to pierwsza zmiana progów od ośmiu lat.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda, który w imieniu strony związkowej przedstawił wspólną propozycję, wyższą o 26 zł od propozycji rządowych po posiedzeniu nie krył rozżalenia. "Strona rządowa proponuje pewną kwotę, ale nie jest uprawniona do negocjowania innych stawek. To nie ma nic wspólnego z dialogiem" - podkreślał.

Przypomniał, że proponowana przez związki kwota to dla budżetu dodatkowo jedynie 100 mln zł. "Jeśli ktoś nas pyta podczas komisji skąd te pieniądze mają pochodzić, to możemy powiedzieć złośliwie, że z budżetu na Euro" - mówił dziennikarzom. "Dla tych ludzi 26 zł miesięcznie, to czasem jest być, albo nie być. Jeśli Polskę stać na taką imprezę, jak Euro 2012, to powinno nas być stać na pomoc najbiedniejszym" - mówił.

Kosiniak poinformował, że jeszcze w czerwcu ministerstwo pracy zwróci się do resortu finansów o środki na program staży dla młodych bezrobotnych. Dodał, że nie sprecyzowano jeszcze konkretnej kwoty, o którą wystąpi resort. "Te obliczenia trwają" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Minister pytany, czy chodzi o 300-400 mln zł, ocenił, że może być to kwota tego rzędu wielkości. "Potrzeba wsparcia młodych jest bardzo duża" - podkreślił.

Na początku posiedzenia Komisji wiceminister zdrowia Cezary Rzemek poinformował o uchwalonej przez Sejm nowelizacji działalności leczniczej. Związkowcy protestowali przeciwko trybowi procedowania nad ustawą i uchwaleniu jej, gdy nie zakończyły się jeszcze konsultacje społeczne. Rzemek wyjaśnił, że formalnie Sejm przyjął w czwartek poselski projekt ustawy, co prawda, tożsamy z rządowym, do którego niewymagane są konsultacje.

"To, co posłowie wnieśli do Sejmu, wynikało z potrzeby utrzymania działania hospicjów po 1 lipca. Jednocześnie uwagi, które zostaną nadesłane w wyniku konsultacji naszego projektu, zostaną wykorzystane przy ewentualnych nowych zmianach, gdyby takie miały nastąpić" - mówił PAP wiceminister po wyjściu z KT. "Jesteśmy otwarci na propozycje strony społecznej, nawet odbiegające bezpośrednio od tematu tej nowelizacji" - zapewnił.

Uchwalona przez Sejm w czwartek nowelizacja zakłada m.in., że organizacje prowadzące hospicja nie będą traktowane jak przedsiębiorstwa, a dodatkowe ubezpieczenia szpitali będą obowiązkowe dopiero od 2014 r. 1 lipca minie okres przejściowy na dostosowanie się do przepisów poprzedniej - uchwalonej przed rokiem zmiany. Żeby zdążyć przed tym terminem posłowie zdecydowali się na własny projekt.

Ustawą w czwartek zajmuje się Senat.(PAP)

ago/ bno/ mow/