Jedna z ofiar ma ponad 50 lat (wcześniej podawano, że 42 lata); nie ma na razie danych co do wieku drugiej osoby.
Do wypadku doszło po godz. 14 przy ulicy Ściegiennego. Robotnicy wykonywali prace ziemne pod przyłącze kanalizacyjne w okolicach piekarni. Wykop miał głębokość ok. 2,5 metra, był szeroki na dwa metry.
Jak powiedział PAP rzecznik świętokrzyskiej policji Grzegorz Dudek, na miejscu wypadku oprócz policjantów pracuje prokurator i przedstawiciel inspekcji nadzoru budowlanego. "Będziemy ustalali, czy prace ziemne były wykonywane z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa" - dodał funkcjonariusz.
Wiadomo, że oprócz dwóch mężczyzn nikt inny nie pracował w wykopie.
W akcji ratowniczo-poszukiwawczej brały udział cztery zastępy straży pożarnej.