Jak poinformował funkcjonariusz policji z prowincji Nghe An, podejrzanych śledzono przez ok. 20 kilometrów. Policji udało się zatrzymać jednego podejrzanego, ale drugi zbiegł.

Nie wiadomo, czy tygrysy zostały zabite w Wietnamie, czy ich ciała zostały przeszmuglowane zza granicy.

Kłusownicy w Wietnamie wykorzystują kości tygrysów i innych zwierząt do produkcji tradycyjnych leków. Maść z kości tygrysa jest uznanym środkiem przeciwbólowym; kosztuje w przeliczeniu około tysiąca amerykańskich dolarów za 100 gramów.

Za handel zwierzętami z zagrożonych gatunków grozi w Wietnamie do trzech lat pozbawienia wolności.

Populacja tygrysów w tym kraju spadła gwałtownie po zakończeniu wojny wietnamskiej w 1975 roku z powodu kurczenia się ich środowiska naturalnego oraz kłusownictwa. Wzdłuż granicy z Laosem żyje ich obecnie zaledwie około 100, podczas gdy przed wojną były jeszcze tysiące. (PAP)

cyk/