Jak powiedziała w rozmowie z w sobotę pomysłodawczyni i organizatorka tego przedsięwzięcia Małgorzata Scheuer-Tyc, od września w Browarze Mieszczańskim we Wrocławiu w niedzielne poranki będą się odbywać regularnie bazary zdrowej żywności ekologicznej.

„Zamiast przeprowadzać takie jarmarki okazjonalnie postanowiliśmy uruchomić jednodniowy bazar. Decyzja wynikała z faktu, że po kilku tygodniach i przeprowadzeniu czterech edycji jarmarku w co drugą sobotę klienci i wystawcy byli bardzo zadowoleni. Na początek bazar będzie działał co drugą niedzielę" - dodała Scheuer-Tyc.

W czwartym jarmarku uczestniczyło 35 wystawców, którzy oferowali bardzo zróżnicowany asortyment. Największą popularnością cieszyły się tradycyjnie sery i wędliny (także z dziczyzny), ale nie brakowało bardziej wyszukanych wiktuałów np. marynowanych szparagów czy suszonych na słońcu kiści winogron. Na ekologicznym jarmarku można było nawet kupić ekologiczny płyn do mycia naczyń czy szorowania zlewu. Były również tradycyjne produkty rolne, uprawiane w gospodarstwach bez środków chemicznych.

Większość wystawców to właściciele podwrocławskich gospodarstw, sklepów z ekologiczną żywnością lub sklepów internetowych. „Ja z mężem również prowadzę sklep internetowy, ale taki bazar to jednak coś więcej. Ludzie spotykają się, wymieniają informacjami przepisami. Mogą wypić wspólnie kawę. Już po kilku tygodniach widać, że ten pomysł się sprawdził" - powiedziała Scheuer-Tyc. Na dzisiejszym jarmarku, który trwał od rana do popołudnia zjawiło się prawie dwa tysiące osób.