"Maj był kolejnym miesiącem słabnącego popytu na mieszkania i niewielkich spadków cen lokali na rynku wtórnym. W porównaniu z kwietniem stawki ofertowe w największych polskich miastach spadły średnio o 0,3 proc." - powiedział PAP szef serwisu nieruchomości Domy.pl Marcin Drogomirecki. Dodał, że spadło też zainteresowanie zakupem kawalerek, czyli najtańszych mieszkań na rynku.

We Wrocławiu cena metra kwadratowego mieszkania spadła w maju 2013 roku, w porównaniu z majem ub.r. o 7,6 proc. - do 5763 zł. Drugi pod względem spadków cen były Kielce (5,8 proc.) - za metr kwadratowy trzeba było tam zapłacić 4337 zł. Na kolejnym miejscu znalazł się Lublin - tu ceny mieszkań spadły o 5,6 proc. do 4837 zł.

W maju średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie spadła o 3,6 proc. wobec maja ub.r. i wynosiła 8325 zł.

Z analizy wynika, że ceny mieszkań w porównaniu z majem 2012 roku wzrosły najbardziej w Gdyni - o 1,2 proc. Metr kwadratowy mieszkania na rynku wtórnym kosztował tam średnio 5940 zł.

Analityk Open Finance Marcin Krasoń zwrócił uwagę, że od przyszłego roku znikną z rynku kredyty mieszkaniowe bez wkładu własnego. Zgodnie z nową rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego, kupując mieszkanie w przyszłym roku trzeba będzie z własnej kieszeni wyłożyć, co najmniej 5 proc. ceny nieruchomości, od 2015 r. będzie to 10 proc., od 2016 – 15 proc., a od 2017 docelowo 20 proc.

"To oznacza spore problemy dla wielu kupujących mieszkania, szczególnie młodych, którzy nie zdążyli jeszcze zaoszczędzić pieniędzy. Średnio co czwarty kupujący mieszkanie nie ma nawet 5 proc. jego wartości. Wkładem własnym w wysokości 20 proc. legitymuje się tylko, co drugi klient" - dodał Krasoń.

W raporcie uwzględniono 24 tys. 229 ofert mieszkań wystawionych w maju do sprzedaży przez agencje nieruchomości i osoby prywatne.