"Nie stanowi rozwiązania żądanie od ministerstwa zgody na odstrzał dziesiątek niedźwiedzi przy jednoczesnym braku zabezpieczenia kontenerów. Musimy zapobiegać ryzykownym sytuacjom i wybierać drogę prewencji. Dlatego zatwierdziłem udzielenie dotacji na tworzenie stref kontenerowych na terenach, gdzie występują problemy" - oświadczył szef resortu Laszlo Solymos.

Na mocy jego decyzji państwo przekaże samorządom 1,5 mln euro na ten cel, w tym na budowanie boksów na pojemniki z odpadkami komunalnymi, co sprawi, że nie będą już dostępne dla dzikich zwierząt. Jak się wskazuje, niedźwiedzie zwabia do ludzkich siedzib możliwość łatwego wyszukania wśród śmieci karmy dla siebie.

O zgodę na odstrzał dwudziestu niedźwiedzi wystąpiły władze obejmującego słowackie miejscowości na południowym stoku Tatr Wysokich miasta Vysoke Tatry. Miasto to otrzyma główną część wspomnianej dotacji.

Tatrzański burmistrz Jan Mokosz ogłosił w kwietniu sytuację nadzwyczajną w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony niedźwiedzi. Mieszkańcom oraz turystom zalecono między innymi, by po zapadnięciu zmroku nie zbliżali się do kontenerów na śmiecie oraz by zachowywali zwiększoną ostrożność w miejscach słabo oświetlonych lub otoczonych zaroślami.

"W tym roku mieliśmy dramatyczną sytuację także w mieście Vysoke Tatry. Niedźwiedzie straciły bojaźń i pojawiały się również w dzień. Musiano dokonać jednego odstrzału" - powiedział szef podległej ministerstwu ochrony środowiska dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego Pavol Majko. (PAP)