Ogółem pod porozumieniem mają się podpisać przedstawiciele 171 krajów - ogłosił na początku ceremonii sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.

"To historyczny moment. Nigdy wcześniej tak wielka liczba krajów nie podpisała porozumienia międzynarodowego w jeden dzień" - powiedział.

Celem nowego porozumienia klimatycznego krajów ONZ, które zostało zawarte w Paryżu 12 grudnia ubiegłego roku, jest utrzymanie wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 stopnia.

Nawet po piątkowej uroczystości w wielu krajach wymagane będzie jeszcze głosowanie w parlamencie. Porozumienie wejdzie w życie po ratyfikacji przez co najmniej 55 krajów odpowiedzialnych za 55 proc. emisji gazów cieplarnianych wyprodukowanych przez człowieka. Stany Zjednoczone i Chiny razem odpowiadają za niemal 40 proc. emisji.

Dowiedz się więcej z książki
Prawo ochrony środowiska. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

Przemawiający jako były gospodarz konferencji klimatycznej prezydent Francji Francois Hollande wezwał kraje UE, by ratyfikowały porozumienie do końca 2016 roku, dając innym przykład, tak by weszło ono w życie jak najszybciej.

"Nasze deklaracje muszą zamienić się w czyny, bo taka jest pilna potrzeba" - apelował, przypominając, że według danych klimatologów ostatnie miesiące biły historyczne rekordy wysokich temperatur. (PAP)