Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, powiedział, że na posiedzeniu Rady Mieszkalnictwa został "zasygnalizowany temat dopłat do najmu dla lokatorów w programie Mieszkanie plus", jednak nie został on "skonkludowany".

Jak tłumaczył, chodzi o zbudowanie mechanizmu, który wspierałby najemców poprzez dopłaty do najmu przy określonych kryteriach. "Kryteria te muszą zostać określone, wstępna dyskusja na ten temat już się odbyła" - mówił.

Dodał, że w celu opracowania m.in. tych kryteriów, została powołana grupa robocza, w skład której weszli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, departamentu mieszkalnictwa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwa Finansów.

Zapowiedział, że temat dopłat zostanie ponownie podjęty na kolejnym posiedzeniu Rady Mieszkalnictwa.

"Rada długo dyskutowała na temat tego, jak przeciętnemu Kowalskiemu pozwolić na to, by skorzystał z REIT-ów - instrumentu, który nie rodzi ryzyka, daje odpowiednią możliwość pomnażania własnych oszczędności i jednocześnie pozwoli na wsparcie budownictwa mieszkaniowego" - mówił Soboń. "Chcielibyśmy uruchomić jak najszybciej ten mechanizm inwestowania" - podkreślił.

Zaznaczył, że wprowadzone REIT-y dotyczyłyby jedynie budownictwa mieszkaniowego. Za projekt ustawy będzie odpowiedzialne Ministerstwo Finansów.

Celem REIT-ów będzie kupno, sprzedaż i zarządzanie nieruchomościami. Ich właściciele będą czerpali dochody z wynajmu nieruchomości, a większość zysków przekażą akcjonariuszom w postaci dywidend.

Eksperci zauważają, że projekt REIT-ów ma zostać wprowadzony po to, aby część z ok. 800 mld złotych, które leżą uśpione na depozytach bankowych osób fizycznych, przekierować na inwestycje mieszkaniowe.

Aby rynek mieszkaniowy mógł dogonić średni poziom europejski, należy "zwiększyć roczną produkcję mieszkań przynajmniej o 50 proc., a to oznacza w liczbach bezwzględnych włożenie w inwestycje mieszkaniowe dodatkowych ok. 200 mld złotych w ciągu 13 lat" - informował prezes BGKN Mirosław Barszcz. Część z mieszkań może powstać, dzięki dodatkowym zachętom inwestycyjnym, takim jak REIT-y.

Zgodnie z Narodowym Programem Mieszkaniowym, do 2030 r. średnia liczba mieszkań ma wzrosnąć z obecnych 363 na 1000 mieszkańców, do 435.(PAP)