Według nowej taryfy, mieszkańcy stolicy Wielkopolski od nowego roku zapłacą 4,70 zł za metr sześc. wody, czyli o 3,6 proc. więcej niż dotychczas. O 3,3 proc. wzrosną natomiast opłaty za odprowadzanie ścieków - do kwoty 6,38 zł brutto.

Spółka Aquanet, która zaopatruje w wodę mieszkańców Poznania i okolicznych gmin, uzasadnia wprowadzenie zmian w taryfie koniecznością uzyskania środków na rozwój i na realizację niezbędnych inwestycji.

„Po etapie gigantycznych inwestycji, jak budowa wielkich kolektorów, zaczynamy wchodzić w etap inwestycji mniejszych, których będzie bardzo dużo. Będziemy uzupełniać i doszczelniać sieć kanalizacyjną przy trwających nadal renowacjach i dużych projektach realizowanych jednocześnie w kilkudziesięciu lokalizacjach całego Poznania” – powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka Aquanetu Dorota Wiśniewska.

Jak dodała, modernizacje i nowe inwestycje są niezbędne, a prowadzone prace wpływają bezpośrednio na poprawę funkcjonowania całej sieci.

Cena za metr sześc. wody na całym terenie działalności spółki Aquanet objęta będzie taką samą stawką, natomiast w opłatach za ścieki wprowadzone zostanie rozgraniczenie cenowe.

„W Poznaniu według nowej ceny będzie to 5,91 zł netto, czyli nastąpi wzrost o 3,3 proc. zł. W Kórniku o 4,3 proc., czyli finalnie 6,62 zł, natomiast na terenie Puszczy Zielonki nastąpi wzrost o 20 proc., więc cena za metr sześć. ścieków wyniesie 9,96 zł.” – dodała Wiśniewska. Jak tłumaczyła, różnice stawek spowodowane są znacznymi odległościami pomiędzy gospodarstwami domowymi na terenie Związku Międzygminnego Puszcza Zielonka.

We wtorek w trakcie sesji rady miasta większość radnych wstrzymała się od głosu, bądź była przeciwna podwyżkom. Za podwyżkami opowiedziało się tylko czworo radnych.

Radny Zjednoczonej Lewicy Tomasz Lewandowski powiedział PAP, że zgodnie z prawem, jeżeli rada miasta zatwierdzi przedłożony przez przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne wieloletni plan modernizacji urządzeń tego przedsiębiorstwa, nie może później podważyć propozycji zmiany cen.

„Głosowanie radnych - wstrzymanie się od głosu jak w naszym przypadku, czy głosowanie przeciw - miało charakter sprzeciwu wobec polityki spółki. Podwyżki nie były konieczne, biorąc pod uwagę, że w ub. roku zysk spółki wyniósł przed opodatkowaniem ponad 80 mln zł. Spółka powinna w bardziej kreatywny sposób podchodzić do źródeł finansowania inwestycji, a nie tylko sięgać do obywateli” – powiedział.

Wieloletni planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych będących w posiadaniu Aquanet SA został przyjęty przez radę miasta pod koniec września br.

„Wówczas była mowa, że nie będzie żadnych podwyżek opłat abonamentowych a one wzrosły o 12 proc. My prosiliśmy o symulację przyszłych taryf, była mowa o minimalnej korekcie cen, ale nie o wzroście opłat abonamentowych” – powiedział Lewandowski.

Od głosu wstrzymała się także większość radnych PO. „Paradoks tego prawa polega na tym, że nasza decyzja niewiele tutaj zmienia. Podejmowanie decyzji w takich głosowaniach nie do końca ma sens, bo już przed głosowaniem wiadomo, jaki jest tego efekt. Wstrzymaliśmy się, bo rozstrzygnięcie o tym, że pewne rzeczy wchodzą w życie zostało podjęte już znacznie wcześniej” - powiedział PAP szef klubu PO Marek Sternalski.

Nowa taryfa opłat za wodę i odprowadzanie ścieków zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.(PAP)