W poniedziałek prezydent Andrzej Duda powołał Andrzeja Adamczyka (PiS) na stanowisko ministra infrastruktury i budownictwa. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa - zgodnie z programowymi zapowiedziami PiS - zostało wydzielone z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Ok. godz. 16 Adamczyk wraz z ministrem gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej Markiem Gróbarczykiem przejął kierowanie resortem od dotychczasowej minister infrastruktury Marii Wasiak (PO). Spotkanie b. minister z nowymi ministrami odbyło się za zamkniętymi drzwiami w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

"Po wielokroć mówiłem, że priorytetami jest budownictwo mieszkaniowe, inwestycje kolejowe, kodyfikacja procedur związanych z realizacją inwestycji budowlanych" - powiedział PAP minister Adamczyk. Jak mówił, resort zajmie się też transportem lotniczym.

Adamczyk dodał, że wraz z ministrem Gróbarczykiem, odpowiedzialnym za sprawy żeglugi morskiej oraz śródlądowej, będzie pracować nad pobudzeniem wodnego transportu śródlądowego.

Minister infrastruktury i budownictwa pytany, kiedy poda skład swojego gabinetu, odparł, że powie, "kto będzie pełnił te zaszczytne funkcje" dopiero wtedy, kiedy premier Beata Szydło zdecyduje się zaakceptować jego propozycje.

Adamczyk ma 56 lat. Jest bliskim współpracownikiem Jarosława Kaczyńskiego. Od 2005 r. jest posłem PiS. W mijającej kadencji był wiceprzewodniczącym komisji infrastruktury. Uczestniczył też w pracach podkomisji nadzwyczajnej rozpatrującej m.in. projekty ustaw o spółdzielniach mieszkaniowych, w podkomisjach stałych ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, podkomisji ds. monitorowania wykorzystania funduszy UE oraz podkomisji ds. transportu lądowego.

Wcześniej był samorządowcem; radnym powiatu krakowskiego, gdzie przez dwie kadencje przewodniczył komisji infrastruktury. Z wykształcenia jest ekonomistą (specjalizacja: rachunkowość i finanse w zarządzaniu - analiza finansowa przedsiębiorstw). (PAP)