Głosowanie przedstawicieli państw członkowskich w tej sprawie spodziewane jest w środę. We wtorek dyskusję odnośnie glifosatu przeprowadzi kolegium komisarzy Komisji Europejskiej. Na razie żaden z krajów unijnych nie poprosił o zmianę wniosku KE.

Obecna zgoda na wykorzystywanie glifosatu w UE wygasa 15 grudnia. Komisja zaproponowała odnowienie licencji na okres 10 lat.

Glifosat to substancja aktywna chętnie wykorzystywana zwłaszcza w środkach chwastobójczych. Preparat jest na rynku od ponad 40 lat. Produkowany jest przez koncern Monsanto i wykorzystywany w jego flagowym produkcie - herbicydzie Roundup. W Polsce są dziesiątki produktów zawierających glifosat.

"Komisja Europejska (może zmienić swój wniosek - PAP), biorąc pod uwagę debatę w tej sprawie" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Margaritis Schinas.

O wycofanie glifosatu apelują organizacje ekologiczne. W poniedziałek Greenpeace poinformował, że przedstawiciele europejskiej inicjatywy przeciw autoryzacji spotkali się z unijnym komisarzem ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenisem Andriukaitisem. Przekazali mu ponad milion podpisów pod petycją o zakazanie stosowania tej substancji.

"Debata w sprawie glifosatu pokazała, że Komisja dalej przedkłada krótkoterminowe interesy firm chemicznych nad zdrowie publiczne i środowisko" - ocenił szef unijnego oddziału Greenpeace Jorgo Riss. Ekolodzy domagają się, by KE zaproponowała wniosek przewidujący stopniowe wycofanie glifosatu z rynku. Inicjatywa "Stop glifosatowi" zebrała ponad milion podpisów w tej sprawie w pięć miesięcy.

Kiedy rok temu wygasła autoryzacja na stosowanie tej substancji w Unii, Komisja Europejska planowała jej przedłużenie na 15 lat. Na drodze ku autoryzacji stanęły jednak sprzeczne opinie w sprawie glifosatu wydane przez dwie różne instytucje, czyli Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), organ doradczy Komisji Europejskiej, i, należącą do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC). IARC zaklasyfikował glifosat jako substancję „prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi", zdaniem EFSA herbicyd nie był szkodliwy.

Przeciwnicy glifosatu kwestionują niezależność EFSA, według której herbicyd ten nie jest szkodliwy, i nadal powołują się na badanie przeprowadzone przez IARC.

Komisja Europejska zwróciła się do Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) o przygotowanie ostatecznej opinii na ten temat i wydała tymczasową zgodę na stosowanie glifosatu do końca 2017 r. W marcu ECHA uznała, że „dostępne dowody naukowe nie pozwalają sklasyfikować glifosatu jako substancji kancerogennej, mutagennej albo szkodliwej dla rozrodczości”.

Obecna propozycja KE przewiduje wydanie zgody na stosowanie substancji na kolejne 10 lat. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wśród państw członkowskich nie ma prawdopodobnie wystarczającej większości, by poprzeć ten wniosek.

Niektóre z krajów UE, np. Francja, Włochy, Holandia wprowadziły u siebie ograniczenia stosowania glifosatu, zwłaszcza w miejscach użyteczności publicznej, takich jak parki czy tereny rekreacyjne. W Belgii od 1 czerwca br. obowiązuje zakaz sprzedaży tego środka osobom fizycznym i firmom nie posiadającym odpowiedniej licencji.

W zeszłym miesiącu Parlament Europejski zawiesił akredytację przedstawicielom firmy Monsanto zarejestrowanym jako lobbyści. Powodem była odmowa udziału przedstawicieli Monsanto w wysłuchaniu w PE na temat produktu firmy.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)