Prace są zaawansowane w 40 proc., a pod koniec 2012 r. powinny być w połowie. Opóźnienia powodują, że planowane oddanie inwestycji do użytku na koniec czerwca 2014 r. jest nierealne. Nowy termin to początek 2015 r., dowiedziała się gazeta.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zapewnia, że ewentualne nieterminowe oddanie obiektu do użytku nie będzie miało negatywnych konsekwencji dla spółki, gdyż zawarta z Katarczykami 20-letnia umowa na dostawy LNG jest elastyczna. Na jej podstawie nad Wisłę rocznie ma trafiać 1,6 mld m. sześć. gazu - nieco więcej niż 10 proc. gazu zużywanego co roku przez Polskę.


Więcej: http://www.rp.pl